Polityka i Społeczeństwo

Totalna porażka PiS w Brukseli ws. Białorusi. Urzędnicy europejscy “gotowali się ze wzburzenia”

Mateusz Morawiecki
Alexandros Michailidis / Shutterstock.com

Kolejna klęska rządu? Nie będzie bowiem ani nadzwyczajnego szczytu UE, ani nadzwyczajnego posiedzenia ministrów spraw zagranicznych – o co apelował polski premier Mateusz Morawiecki w kwestii Białorusi. Unia Europejska potępia działania Łukaszenki, ale nie planuje żadnych nadzwyczajnych działań w tej kwestii.

Polska jest osamotniona w UE?

Okazuje się, że UE nie będzie interweniowała w jakiś szczególny sposób w sprawie białoruskich wyborów prezydenckich. Tego chciała polska dyplomacja, ale jej prośby są dziś kwitowane ironicznymi uwagami unijnych urzędników. Ci ostatni mówią bowiem, że same polskie władze nie przestrzegają zasad praworządności, a chcą nadawać ton wśród obrońców demokracji na Białorusi.

To słaba pozycja – ironizował ponoć jeden z europejskich rozmówców RMF FM. – W Polsce brutalna akcja przeciwko osobom LGBT, a w Brukseli obrona pobitych białoruskich manifestantów mówił podobno inny, który do tego dodał, że gdy polski premier telefonował do Brukseli, to niektórzy urzędnicy “gotowali się ze wzburzenia”.

Sytuacja za naszą wschodnią granicą

Przypomnijmy, że w niedzielnych wyborach prezydenckich zwyciężył Alaksandr Łukaszenka. Oficjalnie uzyskał według różnych badań od 71 do 79 procent poparcia. Jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska mniej niż 10 proc. głosów.

Do tego o poranku białoruska komisja wyborcza podała, że Łukaszenka uzyskał równo 80 procent poparcia. Cichanouska tylko 9,9 procent głosów.

Problem polega na tym, że coś zupełnie innego mówią dane z zagranicy. Według sondażu, przeprowadzonego na 8 tys. osób w 20 lokalach wyborczych za granicą, Cichanouska zdobyła 85,83 proc. głosów, zaś Łukaszenka jedynie 4,3 proc. głosów. Istnieją więc podejrzenia, że wybory sfałszowano.

Dlaczego wydaje się to bardzo realne? Po pierwsze, ostatnie miesiące pokazały słabość kraju. Państwo źle radziło sobie w walce z pandemią COVID-19, zaś Rosja wyraźnie groziła władzom, że mocniej wsadzi Białoruś pod swój but.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie