To się w PiS nie spodoba! Tusk przypomniał słowa Morawieckiego, o których Nowogrodzka wolałaby zapomnieć. „To tyle”
Screen: YouTube/ Donald Tusk - Kanał Oficjalny
Karol Nawrocki wysłał do rządu swoje „stanowisko” w sprawie wyjścia z ETS. Donald Tusk ironicznie skomentował działania opozycji w tej sprawie. Zacytował dawne słowa Mateusza Morawieckiego.
W Brukseli odbędzie się posiedzenie ministrów państw UE ds. środowiska. Przy tej okazji Karol Nawrocki wysłał do Donalda Tuska pismo ze swoim stanowiskiem w sprawie ETS. Prezydent żąda od premiera, by Polska odeszła od tego systemu. Pokrywa się to z ostatnimi aktywnościami PiS. W poniedziałek Przemysław Czarnek butnie oświadczył, że daje Donaldowi Tuskowi 14 dni na przygotowanie projektu przepisów dot. wyjścia z ETS. ETS to system wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczyć emisję gazów cieplarnianych i jest jednym z głównych narzędzi europejskiej polityki klimatycznej. W 2028 roku ma wejść w życie ETS 2.
Donald Tusk odpowiedział na działania opozycji i prezydenta przed wtorkowym kancelaria premiera. Nie brakowało gorzkich słów.
– Politycy PiS prężą muskuły, udają, że mają świetne pomysły i że są zdeterminowani i skuteczni w walce o tanią energię i coraz częściej słyszymy wezwania, żeby opuścić umowy europejskie, w tym ETS – mówił Tusk. Nagle przytoczył dawne słowa Mateusza Morawieckiego. – Pozwolę sobie zacytować byłego premiera PiS-u pana Morawieckiego z niedawna, bo z 2023 r., kiedy mówił: „Wyjście z ETS nie jest możliwe w prawie europejskim. To proponują ci, którzy nie mają wiedzy, albo mają złą wolę w tej kwestii” – powiedział szef rządu. Morawiecki odpowiadał w ten sposób na zarzuty Solidarnej Polski.
– To tyle, jeśli chodzi o komentarz byłego premiera PiS-owskiego wobec tych wszystkich głosów pochodzących dzisiaj z PiS-u, aby Polska wycofała się z umów europejskich – wskazał Tusk. Jak powiedział, jego rząd przeprowadził dużo działań, „żeby rozbroić pierwszy ETS i przekształcić myślenie o cenach energii w kontekście dyskusji o ETS 2”.
Wcześniej na inicjatywę prezydenta dosadnie odpowiedział Radosław Sikorski. Jasno zasugerował, że Nawrocki wychodzi przed szereg.
– Prezydent nie ma ani uprawnień konstytucyjnych ani wiedzy, tak urzędniczej jak osobistej, do zajmowania się polityką europejską. Patriotyzmem byłoby dobre sprawowanie urzędu a nie kolejne próby zagarniania władzy – napisał szef MSZ.