TO naprawdę jest on! PiS w szoku, Czarnek nagrał film, w którym… pochwalił Tuska. „Piekło zamarzło”
screen / Polska to nie wstyd YT
Donald Tusk poinformował o zatrzymaniu prac na jedną z reform. Premierowi niespodziewanie przyklasnął… Przemysław Czarnek. – Piekło zamarzło, pochwaliłem Tuska – skomentował polityk PiS.
– Piekło zamarzło, słuchajcie, muszę pochwalić Tuska – tak zaczyna się trwające niecałą minutę nagranie, które opublikował w środę Przemysław Czarnek. I to prawdziwy Czarnek, a nie żadne AI! Co to za zaskakujący zwrot akcji? Wszystko zaczęło się we wtorek, gdy premier Tusk poinformował o przerwaniu prac na reformą Państwowej Inspekcji Pracy.
— Ja uważam, że przesadna władza dla urzędników, którzy będą decydowali, kto się jak zatrudnia, byłaby bardzo destrukcyjna dla wielu firm i mogłaby oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi – powiedział szef rządu na konferencji w Paryżu. – W sposób bardzo twardy i z uzasadnionymi emocjami o tym mówiłem paniom i panom ministrom, dlaczego widzę to ryzyko. Podjąłem decyzję, aby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą, sprawę uznałem za zamkniętą – dodał stanowczo Donald Tusk.
I właśnie za tę decyzję chwali teraz premiera Przemysław Czarnek.
– Otóż z dzisiejszych relacji w mediach wiemy, że pan premier Tusk wyrzucił do kosza reformę Państwowej Inspekcji Pracy autorstwa Lewicy i pani Dziemianowicz-Bąk. I słusznie. To był bubel nieprawdopodobny – tłumaczy polityk PiS w nagraniu. – Zwracali na to uwagę nie tylko przedsiębiorcy zatrudniający pracowników także na umowy zlecenia o dzieło, ale przede wszystkim B2B, ale także sami pracownicy, przedsiębiorcy, którzy prowadzą swoją działalność gospodarczą i rozliczają się ze swoim pracodawcą na podstawie faktur wystawianych właśnie pracodawcy – dodał, a potem jeszcze nazwał projekt „pseudoreformą”, która „załamałaby przedsiębiorców”.
Piekło zamarzło – pochwaliłem Tuska pic.twitter.com/JhzTwtNQAb
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) January 7, 2026
Z decyzji Tuska zadowolony jest Czarnek, a za to mniej koalicjant – Włodzimierz Czarzasty. Jeszcze w środę ma odbyć się spotkanie marszałka Sejmu z premierem w tej sprawie.
– Jeżeli tego nie zrealizujemy, nie dostaniemy 11 mld zł, na co Polskę nie stać. Ja nie jestem od krytyki rządu i krytyki premiera. Premier powiedział, że w tym kształcie mu ta reforma nie odpowiada, w związku z tym Lewica zaproponuje inny kształt rozwiązania tego – mówił Czarzasty.