Polityka i Społeczeństwo

To może być polityczne trzęsienie ziemi. Banaś i Morawiecki zawiążą sojusz przeciwko Ziobrze?

Czy Marian Banaś szuka sojusznika w Mateuszu Morawieckim w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości? Prezes NIK wystosował pismo do premiera.

Pod koniec września Najwyższa Izba Kontroli (NIK) przedstawiła miażdżące wyniki kontroli wydatków z Funduszu Sprawiedliwości, zarządzanego przez resort sprawiedliwości – Łączna wartość efektów finansowych kontroli, czyli kwot środków wydatkowanych niezgodnie z przepisami, niecelowo, niegospodarnie lub nierzetelnie, wyniosła ponad 280 mln zł – mówił wicedyrektor Departamentu Porządku i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK Tomasz Sordyl. Złożono pięć zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa, dwa o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych oraz jedno do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Banaś szuka sojusznika?

W ubiegły czwartek Marian Banaś wystosował pismo do premiera Mateusza Morawieckiego. Onet.pl zapoznał się z jego treścią. Prezes NIK wnosi w nim o uchylenie rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 13 września 2017 roku w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Przekonuje również szefa rządu, że “środki z Funduszu Sprawiedliwości były wydatkowane z rażącym naruszeniem zasad gospodarności, rzetelności i celowości”.

Jak pisze portal, szef NIK zwraca uwagę, że “źródłem tych uchybień, w sposób szczegółowy opisanych w informacji o wynikach kontroli było m.in. wadliwe skonstruowanie wskazanych przepisów rozporządzenia”. W ocenie Najwyższej Izby Kontroli, “ich derogacja” stanowi wstępny warunek do zapewnienia, że będące w dyspozycji Funduszu Sprawiedliwości środki, będą wydatkowane zgodnie z zasadami.

Co na to premier?

Mateusz Morawiecki, od zarania dziejów tego rządu, jest na wojennej ścieżce ze Zbigniewem Ziobro. W tle tej wojny jest walka o rząd dusz po prawej stronie sceny politycznej, która wybuchnie w pełnej krasie, gdy Jarosław Kaczyński oznajmi, że odchodzi z polityki. Z informacji Onetu wynika, że szef rządu zapoznał się już z pismem Mariana Banasia i… rozważa przychylenie się do jego wniosku. Jeżeli tak się stanie, będzie to praktycznie wstrzymanie działania Funduszu Sprawiedliwości.

Lecz co istotniejsze, będzie to de facto uznanie przez szefa rządu raportu NIK i wniosków, które nie pozostawiają suchej nitki na resorcie sprawiedliwości. Ewentualne uchylenie rozporządzenia Ziobry przez Morawieckiego będzie zatem zwycięstwem Banasia i zyskaniem jakże ważnego politycznego sojusznika – pisze portal.

Aktualnie Mateusz Morawiecki wydaje się być pod butem Zbigniewa Ziobry. To retoryka ministra sprawiedliwości wyprowadziła na polityczne manowce szefa rządu, który dał temu wyraz antyunijnym przemówieniem w czwartek w Sejmie. Premier zaczął się ścigać na eurofobiczne i suwerennościowe słowa z ministrem sprawiedliwości. Gdyby Morawiecki chciał wyjść z kontrą i zablokować Fundusz Sprawiedliwości, na drugi dzień w mediach pojawiłby się przecieki z prokuratury, która – według informacji medialnych – prześwietlała premiera.

Źródło: Onet.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie