Polityka i Społeczeństwo

To już jest wojna? Borys Budka nie zostawił suchej nitki na Lewicy

Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Wczoraj doszło do zawiązania sojuszu między PiS-em i Lewicą. Z ust polityków PO padają mocne słowa. Egzotyczną koalicję skomentował Borys Budka.

Wczoraj w godzinach przedpołudniowych doszło do serii wydarzeń, których tłem był Krajowy Plan Odbudowy (KPO). W Sejmie doszło do spotkania liderów Lewicy z premierem Mateuszem Morawieckim i Michałem Dworczykiem. Po rozmowach Lewica zorganizowała konferencję prasową na której poinformowała, że wynegocjowała 300 mln euro dla zagrożonych firm, 850 mln euro dla szpitali powiatowych czy budowę 75 tys. mieszkań na wynajem.

Reakcja Platformy Obywatelskiej była piorunująca. Bartłomiej Sienkiewicz na konferencji prasowej zarzucił Lewicy zdradę opozycji i demokracji. Padły słowa o “haniebnym dealu” – PiS szukał naiwnego i znalazł. Jeszcze się nie skończyło spotkanie Lewicy z rządem, a już w Polskę wyruszyły billboardy. Lewica dokonała zbrodni na demokracjimówił w Sejmie.

Po jasnej deklaracji Solidarnej Polski, że nie podniesie ręki za KPO, PiS stanął pod ścianą i był zmuszony do szukania głosów na opozycji. Popołudniu “Gazeta Wyborcza” ujawniła, że negocjacje między Lewicą i PiS-em trwały od kilku dni. Brał w nich udział Włodzimierz Czarzasty i Michał Dworczyk. Na jaw wyszło, że Lewica za plecami całej opozycji dogadała sojusz z formacją Jarosława Kaczyńskiego.

Gościem programu “Fakty po faktach” w TVN24 był Borys Budka, który był pytany o wtorkowe wydarzenia. Nie było Wersalu.

Kiedy Jarosław Kaczyński ma problemy, kiedy Solidarna Polska nadal nie chce poprzeć ratyfikacji, kiedy mówi, że ratyfikacja to zdrada stanu, to koło ratunkowe rzuca Lewica. Kiedy rzuca to koło, to nie w wielkim celu, ale po to, by uratować ten rząd – mówił lider Platformy Obywatelskiej.

W ocenie Borysa Budki “dzisiaj była wielka szansa, by opozycja narzuciła narrację i swoje warunki” i podał przykład Rzeszowa, gdzie wspólnemu kandydatowi opozycji niewiele brakuje, aby wygrać wybory w pierwszej turze – Natomiast jeżeli gdzieś za plecami ktoś z kimś się próbuje dogadać, to później Kaczyński tak to rozgrywa – powiedział.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie