Polityka i społeczeństwo

To dopiero zaskoczenie. Nie uwierzycie, kto dołączył do krytyków “Wiadomości” TVP

Skandaliczna sonda TVP. Nawet posłanka PiS nie zostawia na stacji suchej nitki
fot. youtube.com

Powszechne pośród polityków opozycji oraz ich wyborców jest dziś przekonanie, że do stworzenia specyficznej atmosfery politycznej, sprzyjającej tragicznym wydarzeniom z Gdańska w bardzo dużym stopniu przyczyniły się rządowe media przy ul. Woronicza w Warszawie, dla niepoznaki nazywane narodowymi lub publicznymi. Wprost takie oskarżenia w czasie pożegnania Pawła Adamowicza sformułował były opozycjonista z czasów PRL Aleksander Hall.

– Pawła zabiła nienawiść. Tę nienawiść wzbudzano i podsycano, dyskwalifikując go moralnie. Tak przedstawiały go tzw. media publiczne – mówił. Zaapelował również do osób, które mają wpływ na życie publiczne w Polsce, „przede wszystkim rządzących”, aby „zerwali z tymi praktykami”. Niewiele jednak wskazuje, by ze strony ekipy rządowej można było liczyć na pozytywny odzew i rzeczywistą refleksję w tej kwestii. Śledztwo zaczyna dryfować w dziwnym kierunku, ogłoszone ze sceny w Gdańsku motywy sprawcy są bagatelizowane i odrzucane jako brednie chorego człowieka, a najważniejsi politycy obozu władzy nie widzą problemu w sobie.

Dziś prof. Waldemar Paruch, pełnomocnik premiera ds. Centrum Analiz Strategicznych stwierdził wręcz, że nie jest właściwe wymienianie “atmosfery politycznej” wśród przyczyn śmierci prezydenta Gdańska.

Budowanie związków przyczynowo-skutkowych w odniesieniu do zbrodni gdańskiej jest bardzo szkodliwe. Jeżeli się powiela opinię, że to jakaś atmosfera polityczna zamordowała prezydenta Pawła Adamowicza, to należy zdecydowanie powiedzieć „nie”. To żadna atmosfera. To opisany morderca, o którym coraz więcej wiemy, który planował przejść do historii, dokonując wielkiej zbrodni. Akurat wybrał wydarzenia w Gdańsku – powiedział prof. Paruch. Zabawne, że przez ostatnie osiem lat w kontekście przyczyn “zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego” własnie atmosferę polityczną. Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Warto jednocześnie zauważyć, że w sprawie ostatnich “wyczynów” mediów publicznych coraz bardziej krytyczny staje się prezydent Andrzej Duda. Nie dosyć, że w ostatnich dniach spotkał się z przedstawicielami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (oczywiście wiele miesięcy temu podpisał ustawę sprawiającą, że ta konstytucyjna instytucja stała się jedynie atrapą, ale warto docenić gest), to jeszcze ustami swojego rzecznika dziś wprost skrytykował materiały “Wiadomości”.

– Myślę, że tak jak wiele osób, także i prezydent jest dość krytyczny wobec tego, co się stało. Ten poniedziałkowy z zeszłego tygodnia [materiał] chyba jest najlepszym tego dowodem. Tego, że warto być krytycznym wobec także i mediów publicznych – stwierdził Błażej Spychalski w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM, pytany, jak prezydent Duda ocenia postawę TVP w ostatnich dniach. Rzecznik głowy państwa poinformował również, że prezydent bardzo mocno naciska na KRRiTv, by ta częściej podejmowała interwencje w celu ochrony nieprzekraczalnych granic.

Źródło: 300polityka.pl

Fot. YouTube

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie