Polityka i Społeczeństwo

Tłumy na warszawskich ulicach. Tak Polki i Polacy demonstrowali po tragicznej śmierci 30-letniej Izabeli

screen/ YT/ Onet News

Sobota minęła w Polsce pod znakiem protestów pod hasłem „Ani jednej więcej”. Ludzie wyszli na ulice miast w całym kraju, by upamiętnić śmierć 30-letniej Izabeli z Pszczyna.

30-letnia Izabela zmarła 22 września. Kobieta była w 22 tygodniu ciąży. Stwierdzono u niej bezwodzie i zdiagnozowano wady wrodzone dziecka.

Lekarze czekali jednak z usunięciem płodu do czasu, aż przestanie bić jego serce. Niestety, ostatecznie kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego.

Sprawa poruszyła całą Polskę, w efekcie w sobotę w wielu miastach odbyły się manifestacje pod hasłem „Ani jednej więcej”. Polki i Polacy zebrali się m.in. w Warszawie, w Pszczynie, Gdańsku, Łodzi, Wrocławiu, Szczecinie czy Kielcach. Największa manifestacja odbyła się w stolicy, demonstranci zebrali się o 15:30 pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Ludzie przynieśli zdjęcia zmarłej Izabeli, nie zabrakło transparentów z wymownymi hasłami (jak „Jej serce jeszcze biło”). Organizatorzy zaapelowali, by nie przynosić transparentów czy flag partyjnych. Oczywiście politycy wzięli udział w proteście – na marszu pojawili się m.in. Donald Tusk, Małgorzata Kidawa-Błońska, Rafał Trzaskowski, Mariusz Kierwiński czy Dariusz Joński, obecny był też Szymon Hołownia.

Przed 16:00 tłum ruszył w stronę siedziby Ministerstwa Zdrowia na ul. Miodowej. Skandowano hasło: „Ani jednej więcej”.

Idziemy, bo każdego dnia setki z nas potrzebują, by ktoś się nimi zaopiekował; potrzebują aborcji. Idziemy dla nas wszystkich, razem, ramię w ramię. Nigdy nie będziesz szła sama, bo już nigdy “ani jednej więcej” – mówiła jedna z organizatorek.

Gdy protestujący dotarli na plac Zamkowy, odbyła się minuta ciszy dla zmarłej 30-latki. Rozbrzmiał też utwór „Sound of silence”, a ludzie włączyli latarki telefonów, co było wymowną, milczącą manifestacją. Przed godziną 18:00 protest dotarł pod budynek Ministerstwa Zdrowia i został zakończony.

Było spokojnie. Na trasie, którą szedł marsz działali policjanci, zapewniając bezpieczeństwo. Czasowo konieczne było wstrzymanie ruchu na części ulic – przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie