Polityka i Społeczeństwo

Terlecki po raz drugi skomentował swoje słowa o kretynce. I zanurkował swoim tłumaczeniem w szambie

Ryszard Terlecki nie ma zamiaru przepraszać za słowa o kretynce. Po raz drugi zabiera głos w tej sprawie i po raz drugi jego tłumaczenia są absurdalne.

W piątkowy wieczór internet obiegło wideo, w którym w głównej roli wystąpił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Widoczna na nagraniu kobieta powiedziała do niego, że to, co władza robi kobietom, jest karygodne. Zausznik Jarosława Kaczyńskiego w odpowiedzi nazwał ją “kretynką”.

Prawniczka Dorota Brejza, żona senatora Krzysztofa Brejzy z Platformy Obywatelskiej, zaoferowała pomoc prawną kobiecie, która została w chamski sposób potraktowana przez wicemarszałka.

Tłumaczenie nr.1

Ryszard Terlecki odniósł się do całej sytuacji na łamach portalu DziennikPolski24.pl. Bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego przypuścił kontratak na kobietę, tworząc przy okazji fake newsa. Terlecki stwierdził, że kobieta do niego krzyczała, co nie jest prawdą bowiem na zamieszczonym nagraniu nic takiego nie ma miejsca. Wiceszef Sejmu uważa, że spotkał się z agresją oraz chamstwem i zanurkował swoim tłumaczeniem w szambie.

Powiedziałem tej pani, że jest kretynką, określając w ten sposób jej poziom umysłowy. Uważam, że to określenie było niezwykle delikatne wobec zachowania, z jakim się spotkałem. Niestety takie zachowanie jest charakterystyczne dla środowisk przedkładających awanturę ponad jakiekolwiek argumenty. Trzeba jednak na to reagować. Ja zrobiłem to bardzo grzecznie – powiedział w rozmowie z DziennikPolski24.pl

Tłumaczenie nr.2

Ryszard Terlecki po raz drugi został zapytany o wydarzenia z krakowskiej galerii handlowej. Wicemarszałek na korytarzu sejmowym wybuchł i w agresywnych słowach zwrócił się do reporterki “Gazety Wyborczej”, gdy ta ośmieliła się zapytać o incydent. Dziennikarka zadała proste pytanie – czy ma zamiar przeprosić obrażoną przez niego kobietę.

Wie pani co? To jest bezczelność co pani mówi. Jakieś kobiety się nasłuchały Tuska i myślą, że chamstwem i agresją zdobywa się popularność.  Napadły mnie i moją żonę, przypadkowo zbiegowisko się zrobiło – ofuknął dziennikarkę.

Ryszard Terlecki twardo trzyma się wersji o “chamstwie i agresji”, którą zaprezentował podczas rozmowy z DziennikiemPolskim24.pl. Dodał także, że jego słowa były bardzo delikatne.

Źródło: TVN24.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie