Polityka i Społeczeństwo

Ten sondaż zmusi rząd do zmiany zdania? Polacy wypowiedzieli się na temat wprowadzenia stanu klęski żywiołowej

Kaczyński niewolnikiem układu. Afera KNF stawia lidera PiS pod ścianą
Fot. Flickr

Choć w związku z epidemią rząd wprowadził już wiele obostrzeń, stanowczo nie chce wprowadzić stanu klęski żywiołowej. Tymczasem z nowego sondażu wynika, że innego zdania jest większość Polaków.

Stan klęski żywiołowej wymieniony jest w polskiej Konstytucji jako jeden z trzech stanów nadzwyczajnych. Jego wprowadzenie wiązałoby się z przesunięciem wyborów prezydenckich. Głosowanie mogłoby odbyć się najwcześniej 90 dni po zakończeniu owego stanu.

Stan klęski żywiołowej wprowadza się na określony czas, jednak nie dłuższy niż 30 dni. Łatwo policzyć, że decyzja rządu o wykorzystaniu tego narzędzia przesunęłaby wybory na przełom sierpnia i września.

PiS jednak stanowczo broni się przed wprowadzeniem stanu klęski żywiołowej. Politycy opozycji przekonują zaś, że obostrzenia wprowadzone przez rząd – zamknięcie sklepów i lokali usługowych, ograniczenia w poruszaniu się – oznaczają, że został już de facto wprowadzony, tyle że pod nTenazwą “stanu epidemii”. Ten manewr pozwala przeprowadzić wybory 10 maja. Co istotne, wprowadzenie stanu nadzwyczajnego umożliwia też przedsiębiorcom wystąpienie do państwa o odszkodowanie za poniesione straty materialne – a budżet państwa mógłby nie udźwignąć takiego obciążenia.

Co sądzą o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej Polacy? SW Research zapytało o to w sondażu przeprowadzonym dla Rzeczpospolitej. Okazuje się, że obywatele mają mają w tej sprawie inne zdanie, niż rząd.

Aż 49,8 procent ankietowanych popiera pomysł wprowadzenia stanu klęski żywiołowej w Polsce. Przeciw takiemu rozwiązaniu opowiedziało się 33,2 procent badanych. Pozostałe 17 procent nie ma na ten temat zdania. Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej popiera ponad połowa osób po 50 roku życia oraz osoby z miast od 100 do 199 tysięcy mieszkańców.

sondaż rzeczpospolita
Źródło: Rzeczpospolita

Czy rząd zmieni zdanie? Kolegów z PiS ma do tego namawiać Jarosław Gowin. Plan byłego już wicepremiera zakłada wprowadzenie stanu klęski żywiołowej na czas krótszy niż 30 dni, by wybory przeprowadzić w sierpniu.

Źródło: Rzeczpospolita

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie