Polityka i Społeczeństwo

Ten sondaż pokazuje stosunek Polaków wobec zaleceń w czasie epidemii. Będziecie zaskoczeni

Jak Polacy zachowują się podczas epidemii

„Zostań w domu” – nawołują gwiazdy i politycy. Lekarze apelują o zachowanie ostrożności i częste mycie rąk. Czy pandemia rzeczywiście zmieniła życie Polaków? Czy stosujemy się do zaleceń? Odpowiedzi na te pytania udziela nowy sondaż.

Badanie zostało przeprowadzone przez Onet jeszcze przed wprowadzeniem zaostrzonych rygorów. Ankietowani byli pytani, jak postrzegają aktualną sytuację i czy zmieniła ona ich nawyki. Do sondażu wykorzystano metodę, która na podstawie zachowania odpowiadających, np. wahania, pozwala wyodrębnić szczere odpowiedzi.

Czy Polacy przestrzegają zaleceń?

Jak wynika z sondażu, tylko połowa Polaków przestrzega zaleceń wydawanych przez rząd i lekarzy. Chodzi o zalecane działania prewencyjne, ograniczenie wyjścia z domu oraz częste mycie rąk.

To dość niepokojący wynik – autorzy badania wskazują, że zasad faktycznie przestrzega 38-60 procent naszych rodaków. A przecież nie jest tajemnicą, że tylko powszechne działanie doprowadzi do zahamowania rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Źródło: Onet

Czy Polacy mają świadomość zagrożenia?

Z sondażu wynika, że Polacy mają dużą świadomość, czym jest koronawirus i jakie zagrożenie ze sobą niesie (można więc zadać pytanie: czemu tylko połowa stosuje się do zaleceń?). Doskonale zdajemy sobie sprawę, że zakażeniu sprzyja podawanie ręki na powitanie czy korzystanie z komunikacji miejskiej.

Problem, jaki zauważają autorzy badania, to granica informacyjna. Straszenie epidemią czy podawanie statystyk już nie wystarczy: robiły one wrażenie, gdy sytuacja była nowością. Czas na zastosowanie nowej narracji.

Źródło: Onet

Co Polacy sądzą o działaniach władz?

Jeżeli chodzi o działania rządu w sprawie korona wirusa, to Polacy są dość krytyczni, ale nie niezadowoleni. Ponad połowa uważa, że kraj nie jest przygotowany na epidemię. Co czwarty uważa, że rząd źle chroni obywateli przed skutkami koronawirusa.

Jeżeli chodzi o majowe wybory prezydenckie, to zdecydowana większość – ponad 60 procent – jest zdania, że powinny one zostać przełożone na późniejszy termin.

Źródło: Onet

Czy Polacy panikują?

Raczej nie. Według badania Polacy są raczej dobrej myśli. Wierzymy, że koronawirusa da się pokonać, choć mamy też obawy związane z utrudnionym dostępem do służby zdrowia. Ale wynik sondażu jest optymistyczny – najgorszy w takich trudnych sytuacjach jest wybuch paniki, który prowadzi do trudnego do opanowania chaosu.

Źródło: Onet

O kogo najbardziej się martwimy?

W tej trudnej sytuacji najbardziej obawiamy się o dzieci i ludzi starszych, którzy należą do grupy największego ryzyka. Polacy deklarują, że tak samo zależy im na zdrowiu innych, jak na swoim.

Źródło: Onet

Czy Polacy obawiają się o utratę pracy?

Według badania zachowujemy spokój, choć autorzy zauważają, że statystyki mogą zmieniać się wraz z przedłużaniem niepewnej sytuacji. Na tę chwilę co czwarty Polak realnie boi się utraty pracy.

Polacy nie boją się też, że w sklepach nagle zabraknie przyszłości. W teorii uważamy, że masowe zakupy na zapas nie są niezbędne. Jedna trzecia uważa, że są konieczne, ale tylko według 6 procent trzeba zrobić ogromne zapasy jedzenia.

Źródło: Onet

Jak długo potrwa pandemia?

Większość Polaków przyznaje, że nie wie, kiedy pandemia koronawirusa może się skończyć. 12 procent jest optymistami i uważa, że wirusa pokonamy już za miesiąc. 14 procent obawia się, że pandemia potrwa do jesieni, podobna ilość sądzi, że potrwa jeszcze rok. Oby się mylili!

Źródło: Onet

Nastroje w Polsce i w Wielkiej Brytanii

Autorzy sondażu zbadali też, jak nastroje w Polsce wypadają na tle tych w Wielkiej Brytanii. Wyniki są ciekawe. Okazuje się, że my patrzymy na sytuację bardziej optymistycznie, choć zdajemy sobie sprawę z gorszego przygotowania do epidemii. Brytyjczycy oceniają dobrze stan przygotowań swojego kraju, ale pesymistycznie patrzą w przyszłość.

Co ciekawe, według badania Polacy są bardziej krytyczni wobec działań swojego rządu, niż Brytyjczycy. A to strategię Borisa Johnsona uważano jako kontrowersyjną. Z drugiej strony, wielu Brytyjczyków – aż 20 procent! – uważa, że zagrożenie koronawirusem jest bardziej medialnym wymysłem, niż realną groźbą. W Polsce podobne myśli śladowa ilość badanych – zaledwie 2 procent.

Źródło: Onet

Sondaż przeprowadzono na reprezentatywnych próbach: 1749 osób w Polsce i 2071 w Wielkiej Brytanii.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie