Polityka i społeczeństwo

Ten minister swoją odpowiedzią na interpelację pobił wszystkich. Takiej arogancji w polskim parlamencie jeszcze nie widzieliście

W niniejszej historii główne role odgrywają postacie niebudzące większych emocji w polityce. Niegdyś. Pierwszy z nich, minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski zmaga się dziś z pytaniami o zasadność odstrzału setek tysięcy dzików, drugi – Adam Andruszkiewicz to nowy wiceminister cyfryzacji. On zmaga się ze swoją przeszłością. 

Przenieśmy się do dnia 21 grudnia, do ostatniego planowanego posiedzenia Sejmu w zeszłym roku. Wtedy też, poseł Wolnych i Solidarnych Andruszkiewicz wystosował interpelację ws. podsumowania prac Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w 2018 r. Co warto zauważyć, startujący z list Kukiz’15 parlamentarzysta, nawet w tak krótkim piśmie nie omieszkał umieścić odrobiny wazeliny, jak przystało na „przystawkę PiS”. 

Jak czytamy w interpelacji:

„Szanowny Panie Ministrze!

Niedługo dobiegnie końca 2018 rok, oznacza to podsumowanie działań oraz prac w wielu instytucjach państwowych i nie tylko.

Przez ostatnie lata w Polsce zachodzi wiele zmian, które ułatwiają i polepszają życie Polaków. Ciągle jest jednak jeszcze wiele pracy i kwestii do rozwiązania. Ministerstwo przyczynia się do rozwoju polskiego rolnictwa, co jest ważnym elementem gospodarki.

Wobec powyższego, działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 1996 r. Nr 73, poz. 350, z późn. zm.), uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Jak wygląda podsumowanie rozpoczętych i zakończonych, głównych prac i działań w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w 2018 roku?
  2. Które z tych prac są dla resortu priorytetowe? 

Z wyrazami szacunku

Poseł na Sejm RP

Adam Andruszkiewicz”

Dziś poznaliśmy zaś odezwę ministra Ardanowskiego z dn. 8 stycznia br. Nazwanie jej odpowiedzią, jest bowiem stwierdzeniem zdecydowanie na wyrost. Szef resortu rolnictwa odpowiedział wszak w dokładnie dwóch słowach.

I choć odpowiedź ministra rolnictwa doskonale wskazuje miejsce posła Andruszkiewicza w szeregu i doskonale naśladuje odzywkę strzelającej focha osoby, zarówno poprzez zwięzłość, opieszałość i tzw. kropkę nienawiści, to ośmiesza również powagę miejsca, w którym stanowi się polskie prawo. Oczywiście, nie łudźmy się, Adam Andruszkiewicz napisał interpelację tylko po to, by nabić licznik interpelacji poselskich, przy okazji schlebiając ekipie dobrej zmiany, której już oficjalnie, poza interesom Rosji służy. Odpowiedź Jana Ardanowskiego jednak stała się odzwierciedleniem tego, co z izby w której niegdyś debatowano, zrobiło Prawo i Sprawiedliwość – maszynkę do rozmydlania odpowiedzialności za decyzje Jarosława Kaczyńskiego.

Żeby żyło się lepiej. 

Naszym.

Fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie