Tego jeszcze nie było! Miller zapowiada, że… może zagłosować na Nawrockiego. Ale są warunki! „Jeżeli nie zmieni…”

Leszek Miller zszokował wszystkich! Były premier jeszcze do niedawna nie uznawał wygranej Karola Nawrockiego, a teraz szczerze go chwalił i zadeklarował swoje poparcie.

Co za szybka zmiana poglądów!

Leszek Miller podczas ostatniej kampanii prezydenckiej otwarcie opowiadał się za kandydatem KO, czyli Rafałem Trzaskowskim, który do samego końca rywalizował o wygraną z Karolem Nawrockim. Były premier nie przyjął dobrze zwycięstwa kandydata wspieranego przez PiS. Zbojkotował jego zaprzysiężenie, a także domagał się głośno ponownego przeliczenia głosów. Sugerował również, że Nawrocki może chcieć doprowadzić do zmiany ustroju politycznego.

Minęło kilka miesięcy, a Miller z otwartego przeciwnika nowego prezydenta nagle zmienił się w jego poplecznika. W programie „Alfabet Millera”, który jest emitowany na kanale „Super Expressu” na platformie YouTube, były premier wyjaśnił, dlaczego zmienił swój stosunek do Nawrockiego.

Kiedy zaczęła się kampania i pan Nawrocki został zgłoszony jako kandydat, to miałem wrażenie, że PiS się kompletnie pomylił. Pierwsze tygodnie publicznych wystąpień Nawrockiego to był dramat – tłumaczył Miller. – Jego talent rozwijał się systematycznie na naszych oczach. Czym innym jest różnica światopoglądowa, a czym innym uznanie dla człowieka, który ciężką pracą wyraźnie poprawia swoją formę – zauważył były polityk SLD.

Miller zagłosuje na Nawrockiego?!

Największym zaskoczeniem okazało się wyznanie dotyczące… chęci zagłosowania na Nawrockiego w następnych wyborach. Leszek Miller podkreślił jednak, że obecny prezydent musi jeszcze przejść pewne zmiany światopoglądowe, żeby zasłużyć na głos byłego premiera.

To znaczy jeżeli nie zmieni swojego postępowania, jeżeli będzie podkreślał wagę Polski na pierwszym miejscu, jeżeli nie będzie powtarzał formuły, że jesteśmy sługą Ukrainy, tylko będzie chciał budować nasze relacje z Kijowem na zasadach partnerskich, wtedy mogę na niego zagłosować – wyjaśnił.

Kluczową kwestią miałby być jednak stosunek Nawrockiego do Unii Europejskiej, co dla Millera jest kluczowe, żeby „polubić go” na tyle, aby oddać na niego głos w następnych wyborach. Może być jednak ciężko – podczas wizyty w Pradze Nawrocki dał wyraz swojego sceptycyzmu wobec UE i przedstawił swój plan, jak naprawić wspólnotę europejską.

Źródło: Super Express

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *