Gospodarka

Te dane pokazują, że rząd prowadzi nas ku katastrofie. Polska gospodarka dostaje po tyłku

Ten wykres pokazuje brutalną prawdę o polskim wzroście gospodarczym. Idziemy w ślady Grecji?
fot. flickr/KPRM/Twitter

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem wyraźnego spowolnienia koniunktury w polskim sektorze wytwórczym – wynika z publikacji danych IHS Markit. Wskaźnik PMI spada również w Niemczech oraz w strefie euro. We wrześniu polski sektor przemysłowy rozwijał się najwolniej od października 2016 roku. Ankietowani przez firmę IHS Markit menadżerowie około 200 firm odpowiadają m.in. na pytania o to, jak zmieniła się w ich firmach w porównaniu do poprzedniego miesiąca produkcja, wartość zamówień, zatrudnienie, zaległości produkcyjne itp.

Wartość zamówień zagranicznych zmalała najbardziej od czterech lat. To sugeruje, że polski przemysł zaczyna odczuwać skutki spowolnienia w tym sektorze w strefie euro. Wyniki wrześniowego badania skomentował Trevor Balchin, dyrektor IHS markit – “Wzrost produkcji polskiego sektora przemysłowego uległ we wrześniu spowolnieniu do bardzo niskiego poziomu, wraz ze spadkiem liczby nowych zamówień. Spadek liczby nowych zamówień zakończył prawie dwuletnią sekwencję wzrostów, najdłuższą od ponad dekady. Dane z badania sugerują, że kluczowym czynnikiem było osłabienie popytu na eksport – liczba nowych zamówień eksportowych spadła w najszybszym tempie od ponad czterech lat” – podkreślił Balchin.

Wartość indeksu PMI, obliczona przez firmę badawaczą spadła z 51,4 do 50,5 pkt. Negatywna wymowa najnowszych danych jest tym większa, że eksperci spodziewali się minimalnej poprawy i wzrostu wskaźnika do 51,5 pkt. Ekonomiści Markit Economics napisali w raporcie – “Według najnowszych danych PMI, we wrześniu koniunktura w polskim sektorze przemysłowym była bliska stagnacji. (…) Zarówno produkcja jaki i poziom zatrudnienia rosły w wolniejszym tempie, podczas gdy firmy ograniczyły aktywność zakupową, a liczba zaległości produkcyjnych spadła drugi miesiąc z rzędu” – czytamy. Komentarz ekonomistów Santandera też nie pozostawia złudzeń – “Pogorszyły się oceny produkcji i zamówień, firmy ograniczały aktywność zakupową, ale presje cenowe pozostały dość silne. To kolejne potwierdzenie, że szczyt cyklu już za nami”.

Ostateczny odczyt przemysłowego PMI w Niemczech uplasował się na poziomie 53,7 pkt. Wynik jest niższy od danych za sierpień, gdzie wskaźnik aktywności przemysłowej wypadł na poziomie 55,9 pkt. Spowolnienie wzrostu wyraźnie widać w przypadku produkcji, nowych zamówień oraz zatrudnienia. Dodatkowo po raz pierwszy od trzech lat spadła sprzedaż eksportowa. Niemcy to nasz najważniejszy partner handlowy, do Niemiec eksportujemy ponad 30% naszej produkcji. W 2016 roku wysłaliśmy tam towary o równowartości 50 mld euro. Od stycznia do października 2017 roku nasz eksport wyniósł 46 mld euro.

Dzisiaj jest ten dzień, w którym można zobaczyć na żywym organizmie, jak nasze gospodarki są powiązane. Najlepsze jednak w tym jest to, że rząd w Warszawie postawił na strategiczny sojusz z Ameryką Donalda Trumpa. Andrzej Duda podczas ostatniej wizyty w Białym Domu nawet się nie zająknął, gdy prezydent USA krytykował Unię Europejską. Problem polega na tym, że Trump chce obłożyć cłami niemieckie samochody, jakie Niemcy wysyłają na rynek amerykański. Do tych samochodów podzespoły i części produkowane są w Polsce, więc na własne życzenie i w uniżonej przed Trumpem pozycji polska gospodarka może dostać rykoszetem. Tylko żeby to zrozumieć trzeba mieć trochę wyobraźni, której najwyraźniej brakuje, ponieważ najważniejsze jest zrobienie sobie pamiątkowego zdjęcia z prezydentem USA.

Źródło: Money.pl

fot. flickr/KPRM/Twitter

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie