Gospodarka

Te dane pokazują, że inflacja wymknęła się spod kontroli. Czego premier Morawiecki nie mówi Polakom?

Zaskakująca prawda za podwyżką cen paliw. Znany prawnik obnaża obłudę planu Morawieckiego
Fot. W. Kompała / KPRM

By pokazać, jak bardzo ceny podstawowych produktów żywieniowych poszły w górę przez ostatnie trzy lata, szczecińska młodzieżówka “Młodych Demokratów” wybrała się do tamtejszego sklepu sieci “Biedronka” i dokonała tych samych zakupów, które w kampanii prezydenckiej w 2015 roku zrobił ówczesny kandydat PiS – Andrzej Duda. Efekt był piorunujący, zamiast 37,02 zł, młodzi działacze zapłacili 62 złote.

Masło podrożało o 42 procent, chleb o 69 procent, jajka o 45 procent – wyliczał Stanisław Kaup. Akcja młodych działaczy to pokłosie ostatnio opublikowanego badania wykonanego przez Kantar Millward Brown na potrzeby raportu „Portfel statystycznego Polaka”. Według niego co miesiąc statystyczne gospodarstwo domowe ma do zapłaty zobowiązania na kwotę 1572 zł, podczas gdy trzy lata temu było to 976 zł.

To, że efektem wzrostu gospodarczego, dobrej koniunktury oraz pompowania publicznych pieniędzy w konsumpcję przy pomocy rządowego programu “Rodzina 500+” będą podwyżki, nieraz bardzo wysokie, było oczywiste dla ekonomistów już w 2015 roku. Trudno uwierzyć, by były zaskoczeniem dla prezesa zachodniego banku, który obecnie jest premierem polskiego rządu. Mateusz Morawiecki nie chce jednak przyjąć do wiadomości, że duży wzrost cen, zwłaszcza produktów pierwszej potrzeby, jest faktem i zasłania się wskaźnikiem inflacji, który jego zdaniem wcale żadnego niespotykanego wzrostu cen nie pokazuje. Jak wiadomo, dane GUS są dla polityków PiS wiarygodne przede wszystkim wtedy, gdy mogą ich użyć na potrzeby własnej propagandy.

– Inflacja w Polsce jest niska oraz pod kontrolą. Nie zgodzę się, że w ostatnim czasie dla gospodarstw domowych rosły rachunki jakoś drastycznie, bo dane dotyczące inflacji zupełnie tego nie potwierdzają. (…) Podawane są dane inflacyjne, gdzie jesteśmy czwartym czy piątym krajem w UE, patrząc po dobrej stronie mocy, jeśli chodzi o wysokość inflacji. Inflacja jest niska, jest pod kontrolą – powiedział premier w czwartek w TV Republika.

Ze słów premiera płynie zatem następujący przekaz do tych, którym podwyżki produktów spożywczych doskwierają – sprzedawcy w sklepach Was oszukują, idźcie robić zakupy tam, gdzie dane pobiera Główny Urząd Statystyczny. Rząd tymczasem zajmie się kolejnym podniesieniem płacy minimalnej i to o więcej, niż planował. Dzięki takiej decyzji i przy braku uaktualnienia progów uprawniających pracujące samotne matki do pobierania 500 zł na pierwsze dziecko, już od przyszłego roku nie będzie im przysługiwało, bo limit przekroczą o 7 złotych.

Źródło: Money.pl

Fot. W. Kompała / KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie