Polityka i Społeczeństwo

Takie mafijne metody stosuje PiS, by zniszczyć Gowina. Dni wicepremiera są policzone?

Państwo wzięte za twarz przez przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości intensywnie pracuje nad politycznym wykończeniem wicepremiera Jarosława Gowina.

Jednemu z posłów Porozumienia zagrożono, że jeśli nadal będzie po stronie Gowina, opinia publiczna pozna jego rodzinną tajemnicę. Innemu przypomniano, że kilkanaście lat temu popełnił drobne przestępstwo – wyrok co prawda już się zatarł, ale media i tak mogą narobić zamieszania.

Służby są wykorzystywane do walki wewnątrz obozu rządowego tak, jak było za czasów koalicji PiS z LPR i Samoobroną – mówi Robert Anacki, do niedawna wiceprezes Porozumienia. Chodzi o to, żeby mieć narzędzia nacisku, a największym problemem każdego polityka jest utrata pozycji, wizerunku, pieniędzy, gdy są jakieś materiały kompromitujące.

Prawdopodobnie byliśmy inwigilowani przez cały czas – dodaje.

Anackiemu wyciągnięto, że spółka, w której zarządzie zasiadał, dostała z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju grant wysokości 10 mln zł, a NCBiR nadzorował wtedy Gowin. Gowin zapewnia, że Anacki nie prosił go o pomoc ws. grantu, zaś Anacki dodaje, że Gowin nie wiedział o jego biznesowej działalności.

Wojciechowi Maksymowiczowi wyciągnięto jakiś artykuł skrajnie prawicowego dziennikarza sprzed kilku lat i to wystarczyło, aby prokuratura zaczęła wzywać lekarzy z oddziału Maksymowicza na przesłuchania.

Plan Bielana jest bardzo prosty – straszy wszystkich, że Gowin straci zaraz na znaczeniu, a jego zwolennicy stracą stanowiska wiceministrów, chyba że postawią na Bielana. Tak zrobił z Jackiem Żalkiem i Zbyszkiem Gryglasem, którzy przeszli na jego stronę. Tak samo było z Jadwigą Emilewicz, która marzyła o stanowisku wicepremiera – mówi poseł Michał Wypij, stronnik Gowina.

Dla nas nie jest ważne, kto będzie w naszej nowej partii, tylko to, czy jak Gowin będzie jesienią wychodził z rządu, to ilu posłów za sobą pociągnie – mówi zwolennik Bielana. W Prawie i Sprawiedliwości spodziewają się, że od Gowina odejdzie co najmniej troje posłów – Wojciech Murdzek, Mieczysław Baszko i Anna Dąbrowska-Banaszek. Murdzek to konserwatysta, Baszko odszedł z PSL. Dąbrowska-Banaszek to z kolei matka prezydenta Chełma Jakuba Banaszka, który niegdyś był stronnikiem Gowina, ale na evencie PiS na temat „Polskiego Ładu” – bez poinformowania Gowina o tym – wystąpił w roli konferansjera.

Poseł Michał Wypij od kilku miesięcy wie, że nie ma co liczyć na miejsca na listach wyborczych PiS. Poszło o jego ojca, który napisał pozytywną recenzję książki Jana Pińskiego i Tomasza Szwejgierta. Autorzy zarzucają szefowi MSWiA Mariuszowi Kamińskiemu współpracę z SB i związki ze służbami specjalnymi Rosji.

Źródło: „Newsweek”

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie