Polityka i społeczeństwo

Tak PiS chce związać ręce opozycji. Zmiany w sejmowym regulaminie batem na zbyt dociekliwych posłów?

Fot. Flickr

Regulamin Sejmu określa informacje, z którymi Sejm się zapoznaje, oraz które rozpatruje. Do posłów na Sejm trafiają chociażby raporty z działalności organów państwowych takich jak Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy czy Narodowy Bank Polski. Sejm rozpatruje ponadto sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i Rady Mediów Narodowych z działalności, czy Najwyższej Izby Kontroli. Powyższe działania służą transparentności aparatu państwowego. Dziś parlamentarzyści zadecydowali o ograniczeniu możliwości wglądu posłów w czynności operacyjno-rozpoznawcze podejmowane przez instytucje i organy władzy państwowej.

W myśl zmian w sejmowym regulaminie, zaakceptowanych głosami 282 parlamentarzystów, dane te zamiast do wszystkich posłów trafiać będą do sejmowej komisji ds. służb specjalnych, w skład której wchodzi czworo posłów Prawa i Sprawiedliwości, po jednym z Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej i Nowoczesnej oraz sam Paweł Kukiz. 

Przyjęta dziś zmiana regulaminu Sejmu zakłada, że informacje, sprawozdania lub raporty dotyczą czynności operacyjno-rozpoznawczych lub działań profilaktycznych podejmowanych przez instytucje i organy władzy państwowej będą kierowane przez marszałka Sejmu do sejmowej komisji ds. służb specjalnych. W ich przypadku nie będzie stosowany przepis regulaminu mówiący, że te materiały doręcza się posłom. Ponadto zmiany przewidują, sporządzanie redagowanego stylistycznie pełnego zapisu posiedzeń podkomisji sejmowych, który o tej pory będzie stanowił urzędowe potwierdzenie przebiegu obrad.

Wymienione zmiany regulaminu Sejmu nie muszą oznaczać nic nieodpowiedniego, a mogą ułatwić jego pracę. Niestety jednak, przy znanym podejściu obecnej władzy do spraw służb specjalnych i pogłębiającego się kryzysu zaufania do aparatu państwa i samych polityków, każde zmiany godzące w transparentność państwowych instytucji i ich społeczną kontrolę budzą zrozumiały sprzeciw i zaniepokojenie. Władzy, łasej na totalną kontrolę nad państwem i jego instytucjami, wprowadzone zmiany są na rękę, mogą więc budzić podejrzenia próby ukrycia ewentualnych nieprawidłowości wykazanych przez służby, bądź chęć użycia ich w wybiórczym zakresie. Godzą też w reprezentatywną rolę pojedynczego posła na Sejm i jego prawa, a z samą izbę niższą parlamentu przybliżają do pseudodemokratycznego modelu zależnego od kaprysu zależnego politycznie marszałka.

Źródło: PAP

fot. Flickr

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie