Polityka i Społeczeństwo

Tak PiS chce wykończyć Donalda Tuska. Czy ten pomysł pogrzebie plany byłego premiera?

Flickr.com

Zrobimy z Tuska wrzeszczącego staruszka. To frustrat, który nie ma nic do powiedzenia. Polityczny emeryt, który się wypalił. I leń, któremu znudziło się bajlando w Brukseli – mówią w prywatnych rozmowach posłowie PiS.

To ma być odpowiedź formacji Jarosława Kaczyńskiego na ostatnią aktywność byłego premiera stojącego na czele Platformy Obywatelskiej. Sam Jarosław Kaczyński ma zaś Tuska ignorować i podobno nie da mu się sprowokować. Taka postawa ma uzupełniać przekaz Prawa i Sprawiedliwości o programie dla Polski i budowie dobrobytu Polaków, które ma być możliwe dzięki „Polskiemu Ładowi”, którego ludzie Kaczyńskiego uczepili się jak tonący brzytwy.

Czy ten przekaz do kogoś trafi? Raczej tylko do betonowego elektoratu PiS, który skądinąd nie czeka na żaden komunikat – wie, co i o kim ma myśleć i nie potrzebuje nowych instrukcji. Problem Jarosława Kaczyńskiego polega jednak na tym, że ta ostatnia deska ratunku dla jego władzy, jaką jest „Polski Ład”, nie budzi powszechnego zachwytu nawet wśród wyborczej bazy jego ugrupowania. Działacze PiS są już jednak utuczeni na państwowym do tego stopnia, że ani myślą wysilać się w terenie, a gdy już spotykają się ze zwykłymi ludźmi, robią z siebie zupełnych idiotów, nie wytrzymując konfrontacji z niezadowolonymi.

Robienie z Tuska „wrzeszczącego staruszka i frustrata” może zaś być przedsięwzięciem równie karkołomnym, co próba oduczenia Mateusza Morawieckiego kłamania i mówienia o niczym. Tusk – po pierwsze – jest znacznie młodszy od Kaczyńskiego, a po drugie – osiągnął w polityce krajowej i międzynarodowej najwięcej spośród współcześnie żyjących reprezentantów naszego kraju, a ponadto nie klepie biedy, a dzieci ma odchowane. Po trzecie zaś – to nie Tusk wchodzi na taboret i wrzeszczy do zgromadzonego tłumu – rozmawia z ludźmi normalnie i wykazuje się dużą cierpliwością.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie mają pomysłu na wiarygodne uderzenie w Tuska i jego obóz polityczny oraz na szczere zainteresowanie tym szerokiej opinii publicznej. Jeśli poparcie dla Platformy będzie systematycznie rosło, a jej lider utrzyma energię w pokazywaniu, że mu zależy, desperacja w środowisku Jarosława Kaczyńskiego będzie rosła i bóg jeden wie, do czego mogą się posunąć. Normalnie, właśnie teraz użyliby przeciwko Tuskowi prokuratury i służb specjalnych, ale szukaniem na niego haków byli zajęci przez kilka ostatnich lat.

Źródło: WP.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie