Gospodarka

Tak państwo walczy z przedsiębiorcami. Sanepid codzienni gnębi ponad 1300 restauratorów

Sanepid nadal kontroluje kolejne firmy. – Za każdym razem spisują protokół i informują, że serwowanie napoi oraz dań na miejscu to łamanie prawa. Nakazują wstrzymanie tych usług. Problem w tym, że sanepid może nakładać kary do 30 tys. zł codziennie. Jeśli policzy wszystkie dni kontroli i wykorzysta protokoły, rachunek będzie opiewał na 240 tys. zł – mówi na łamach wyborcza.pl Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Sanepid grozi karami

Jak twierdzi Wojtowicz, groźba kar finansowych ma wymusić na przedsiębiorcach, by przestrzegali zakazów.

Potwierdza to niejako Sławomir Grzyb z Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej, który powiedział “Wyborczej”, że służby zaczynają nękać przedsiębiorców, którzy zostali już zmuszeni do ratowania swoich biznesów.

Sanepid kontroluje codziennie 1300 podmiotów w całej Polsce. To kontrole na niespotykaną skalę – mówi Grzyb. Jak dodał, w ubiegłym tygodniu dziennie przeprowadzono 1300 kontroli, z czego 45 zakończyło się postępowaniami administracyjnymi.

Przedsiębiorcy dzielą się już nawet radami, jak nie dać się władzy. Część likwiduje nawet firmowe konta bankowe. Cel? Uniemożliwić komornikowi zajęcie należności, jakie mogą wyniknąć z nałożonej kary.

Najwyższa możliwa kara

Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, zauważa, że sanepid może nałożyć karę administracyjną na firmę w wysokości do 30 tys. zł za łamanie zakazów. Nie ma jednak prawa zamknąć lokalu. 

Okazuje się, że podobnej władzy nie mają funkcjonariusze policji.

– Funkcjonariusze policji nie mają odrębnych uprawnień, np. do zamknięcia restauracji i wyproszenia ludzi. Poza brakiem przestrzegania obowiązku zasłaniania ust i nosa albo nieprzestrzeganiem obowiązku zachowania odległości osoby przebywające w restauracji nie mogą być ukarane mandatem ani nie może być wobec nich wydana decyzja nakładająca karę administracyjną – tłumaczy na łamach wyborczej.pl mec. Elżbiera Buczek.

Jak widać, władza jest już mocno zdesperowana. Zaczyna odmrażać rynki, ale nadal naciska na przedsiębiorców, by ci stosowali się do zakazów. Korzysta już z tak drastycznych środków jak wspomniane wysokie kary, które mogą dodatkowo uderzyć w firmy i utrudnić im przetrwanie obecnego kryzysu gospodarczego.

Źródło: wyborcza.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie