Polityka i Społeczeństwo

Ta władza nie zna umiaru. Nie do wiary, ile setek milionów złotych poszło w zeszłym roku na premie dla urzędników

Nieoczekiwany zwrot akcji ws. dymisji Mariana Banasia. W co gra prezes NIK?
Flickr.com/KPRM

Marian Banaś uderza w rząd. Nowy raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawia na władzy suchej nitki. Okazuje się, że w zeszłym roku na premie administracja publiczna wydała aż 419 milionów złotych.

Najwyższa Izba Kontroli każdego roku przygotowuje raport dotyczący wydatków w ministerstwach i podległych im instytucjach. Tym razem kontrolę nadzorował sam Marian Banaś, który od dłuższego czasu jest z PiS na wojennej ścieżce.

Z dokumentu pod tytułem „Analiza wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2019 roku” wynika, że na premie wydano w zeszłym roku aż 419 milionów złotych.

Ta kwota dotyczy 69 skontrolowanych przez NIK jednostkach. Jak informuje „Fakt”, który dokument przeanalizował, to o 8 procent mniej, niż w 2018 roku. Wynika to jednak tylko z faktu, że premier Mateusz Morawiecki zablokował wypłaty premii dla ministrów i wojewodów. Dyrektorzy i urzędnicy nadal mogli liczyć na godne pozazdroszczenia nagrody finansowe. Według informacji „Faktu”, w ministerstwach można było liczyć nawet na 24,3 tysiące złotych premii. Najwyższe – dla szefów instytucji publicznych – to nawet blisko 70 tysięcy złotych.

Jak dokładnie rozkładały się kwoty nagród? Dla pracowników urzędów wojewódzkich od 500 do 9900 złotych. Ministerstwa przeznaczały na premie kwoty od 1700 do wspomnianych 24,3 tysiąca złotych. W pozostałych urzędach można było liczyć na premie w wysokości od 2700 do 26,5 tysiąca złotych. Najwięcej oczywiście zarobili pracownicy, pełniący kierownicze stanowiska. Ich nagrody wynosiły od 3300 do wspomnianych 69,7 tysięcy złotych.

Czy przepisy dotyczące przyznawania nagród dla osób, które pracujących na kierowniczych stanowiskach państwowych zostaną zmienione? Chodzi o to, by zasady przyznawania nagród były jednoznacznie określone. Wnioskowała o to NIK, lecz do wdrożenia zmian póki co nie doszło.

Innym ciekawym wątkiem, na który zwraca uwagę raport NIK, jest wzrost zatrudnienia. W ostatnim roku zatrudniono blisko 6 tysięcy nowych urzędników. Łącznie jest ich już ponad 510 tysięcy.

Źródło: Fakt

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Dominik Kwaśnik

Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, absolwent stołecznego UKSW. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu. Pasjonat historii i podróży, uwielbia odkrywać i poznawać nowe miejsca – zarówno w swojej Warszawie, jak i poza nią.

Media Tygodnia
Ładowanie