Polityka i społeczeństwo

Ta grafika pokazuje, jak dobra zmiana skazała Polki na starość w nędzy. Skutki będą katastrofalne

Komisja Europejska w ostatnich dniach wydała rekomendacje dla rządów krajów członkowskich. W przypadku Polski dużo miejsca poświecono potrzebie aktywizacji zawodowej osób starszych i opóźniania przechodzenia obywateli na emeryturę. Wytyczne te są w całkowitej sprzeczności z obecną polityką obniżania wieku emerytalnego. W myśl narracji prawicy mogłoby się wydawać, że to zła Unia chce odebrać Polakom owoce dobrej zmiany i zmusić ich do pracy aż do śmierci. Okazuje się jednak, że tak krytykowane „wtrącanie” się Brukseli w polskie sprawy może być w interesie obywateli, którym szkodzą krajowe elity. Tak jest w tym przypadku, co widać szczególnie wyraźnie na przykładzie kobiet, które unijne rekomendacje mogą uchronić przed nędzą, jaką szykuje im polityka PiS. Aby uzmysłowić sobie, o co toczy się gra, warto spojrzeć na aktywność zawodową kobiet w wieku 60-64 lat.

Jak widać, Polska jest w ogonie Europy jeśli chodzi o aktywność w tej grupie. Nad Wisłą wskaźnik ten oscyluje wokół zaledwie 20%, podczas gdy w wielu bogatych krajach Europy sięga 50%, a w Szwecji nawet 70%. Nie jest jednak przypadkiem, że kraje, do których poziomu aspirujemy, posiadają tak dużą aktywność zawodową kobiet. Późniejsze przechodzenie na emeryturę oznacza bowiem wyższe świadczenie, a większa aktywność zawodowa oznacza wyższe wypracowane PKB. Na Zachodzie rozumie się, że jeśli długość życia w ostatnich dekadach szybko rosła, to nieuchronnie trzeba także pracować dłużej. Tymczasem w Polsce rząd skazał kobiety na starość w nędzy. Z jednej strony bowiem 500+ sprawiło, że aktywność zawodowa kobiet w wieku reprodukcyjnym spadła, co uderza w ich okresy składkowe i wynikające z nich uprawnienia emerytalne. Równocześnie zaś rząd obniżył wiek emerytalny kobiet do zaledwie 60 lat przy średniej długości życia 81,8 lat. W tym samym czasie mężczyźni żyją krócej – 74 lata, a pracują dłużej, stąd mogą liczyć na znacznie wyższe emerytury. Łatwo zatem policzyć, że Polacy spędzają na emeryturze średnio 9 lat, a Polki aż niemal 22 lata. Nie potrzeba tutaj geniuszu ekonomii, aby zrozumieć, że emerytura pobierana często przez okres podobnej długości jak aktywność zawodowa musi być głodowa. Z tego względu Polki nie będą mogły przy obecnej polityce rządu liczyć na godne świadczenia, niezależnie jak szybko będzie rozwijać się gospodarka.

Prognozy zresztą wskazują, że w ciągu najbliższych dekad Polska spadnie na koniec Europy jeśli chodzi o tzw. stopę zastąpienia, czyli stosunek emerytury do pobieranego przez daną osobę wynagrodzenia.

Są dla nas jednak wzory w tym obszarze. Wśród krajów o najwyższej aktywności zawodowej kobiet w wieku 60-64 lat, obok Niemiec czy Danii są także takie kraje jak Litwa czy Estonia, co pokazuje, że gruntowna reforma systemu emerytalnego w naszym regionie jest możliwa. Aby do niej doszło potrzeba jednak presji na polityków, a do tej niezbędna jest większa świadomość społeczna obywateli.

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie