Gospodarka

Szykuje się następny skandal obecnej władzy. Prawdziwy poziom inflacji jest dużo wyższy, niż próbują nam to wmówić?

Inflacja jest tematem numer jeden w mediach ekonomicznych od paru miesięcy. Powód? Oczywiście chodzi o jej niepokojący wzrost. Tematem zainteresowała się także opozycja.

Poseł PO Krzysztof Brejza twierdzi, że posiada informacje dotyczące zmiany sposobu wyliczania inflacji przez GUS. W domyśle parlamentarzysta sugeruje to, co wielu ekspertów mówi od dawna. Inflacja jest wyższa, niż ta którą podają władze. W związku ze swoimi podejrzeniami, polityk skierował zapytanie do Dominika Rozkruta, prezesa GUS.

Ile wynosi inflacja?

Brejza chce teraz uzyskać informację, czy od 1 marca 2016 roku GUS zmienił w jakikolwiek sposób metodologię wyliczania inflacji. Jeżeli zaś do tego doszło, to ile razy i kiedy.

Dodatkowo poseł pyta urząd: – “na czym polegała każdorazowa zmiana metodologii – wnoszę o wskazanie – w szczegółach wycofanych/wprowadzonych na nowo produktów, czasu badania, liczbie placówek handlowych, które uległy zmianie w sposób obliczania współczynnika inflacji oraz wszelkich innych danych, które zmieniły sposób obliczania współczynnika inflacji?”

Wskaźnik inflacji jest jednym z najważniejszych danych, odzwierciedlających stan gospodarki. Jeżeli manipuluje się jego wynikami, jest to bardzo ryzykowne zachowanie. Tym bardziej, że np. z wyliczeń Cezarego Głucha, który w jednym z youtubowych wywiadów na kanale Veto przyznał, że inflacja może wynosić dziś nawet ok 7 proc. Oficjalne dane podają jednak tylko 2,9 proc. Wszystko zależne jest od tego, jakie produkty i usługi GUS bierze pod uwagę przy wyliczaniu inflacji. Ich dobór może ogromnie wpłynąć na ostateczną wartość.

Zgodnie z ustawą GUS ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi.

Co nam grozi?

Na świecie rejestruje się dziś pierwsze objawy spowolnienia gospodarczego. To powód obniżenia stóp proc. przed Fed (otwarcie mówił o tym szef banku centralnego USA). Tą droga podąży pewnie EBC i może w 2020 r. NBP. To próby ożywienia gospodarki przez tanie kredyty i swoiste namawianie inwestorów do kupowania np. akcji. Efektem ubocznym będzie zapewne dalszy skok inflacji. Czy rząd PiS jest na to gotowy? Dziś nadal z ogromną ochotą rozdaje pieniądza w ramach 500+ i innych tego typu programów. Finał może być niebezpieczny dla całej gospodarki. Politycy partii rządzące raczej się tym nie przejmują…

Źródło: YouTube, Rzeczypospolita
fot. flickr/KPRM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie