Sport

Szczęsny z nowym kontraktem, ale bez trenera? Włoskie media spekulują o zwolnieniu Maurizio Sarriego

W Turynie znają się na bramkarzach. Juventus przedłużył kontrakt z Wojciechem Szczęsnym. Związek Polaka i Starej Damy potrwa do czerwca 2024 roku.

Włoska przygoda trwa

Kibice Arsenalu Londyn mogą dziś tylko zadawać sobie gorzko pytanie: dlaczego ich klub tak łatwo odpuścił Wojciecha Szczęsnego? W 2015 roku Kanonierzy wypożyczyli Polaka do Romy. W Rzymie Szczęsny przedstawił się Serie A na tyle dobrze, że zainteresował się nim sam Juventus, szukający następcy Gianluigiego Buffona. Do Turynu polski bramkarz trafił w 2017 roku. W pierwszym sezonie był jeszcze rezerwowym, ale zdążył zaliczyć aż 21 meczów, w tym aż 17 w Serie A – to niezły dorobek, jak na bramkarza numer dwa. Po sezonie Buffon odszedł do PSG, a Szczęsny przejął bluzę z numerem jeden. Miejsca między słupkami nie oddał także po powrocie swojego legendarnego kolegi.

Nie ma wątpliwości, że przedłużenie kontraktu było zasłużone, bo Wojciech jest świetnym bramkarzem – napisano na oficjalnej klubowej stronie.

Wspólna przygoda Szczęsnego i Juventusu potrwa przynajmniej do końca 2024 roku. Cele? Na pewno dalsze kolekcjonowanie Scudetto, ale chyba przede wszystkim triumf w Lidze Mistrzów. Sam Polak jest gotowy na wyzwania.

–Przez ostatnie lata włożyłem wiele pracy i wysiłku, aby stać się graczem godnym noszenia historycznej bluzy z numerem 1. tak wielkiego klubu. Teraz jestem gotów, by dać z siebie jeszcze więcej, aby stworzyć niezapomnianą historię – napisał Szczęsny w swoich mediach społecznościowych.

Włoska przygoda się kończy?

Wiadomością o nowym kontrakcie dla Szczęsnego włodarze Juve odpowiedzieli na plotki, które w ostatnim czasie pojawiały się we włoskich mediach. Według nich na przeprowadzkę do Turynu namawiani byli czołowi bramkarze świata: Marc-Adre Ter-Stegen, Manuel Neuer czy David de Gea. Teraz doniesienia o rzekomym transferze golkipera ucichną, ale medialne życie nie znosi próżni. Już pojawił się nowy temat.

We Włoszech spekuluje się o rychłym zwolnieniu trenera Starej Damy, Maurizio Sarriego. Szkoleniowiec w poprzednim sezonie pracował w Chelsea, lecz był to nieudany związek. Przed obecnymi rozgrywkami zastąpił w Turynie Massimiliano Allegrego.

I Juve w tym sezonie wcale nie odjechało reszcie stawki. W Turynie przyzwyczajono się, że Scudetto klub sięga bez większych problemów, tymczasem ten sezon w Serie A może być najbardziej zaciętym od lat. Juventus stracił pozycję lidera na rzecz Interu, przegrał dwa z trzech ostatnich meczów, w tym prestiżową potyczkę z Napoli (1:2). Przegrana z Hellasem Werona miała już mocno zaniepokoić włodarzy klubu. Dobra okazja do uspokojenia nastrojów szykuje się w najbliższy czwartek – Juventus zagra z AC Milan w ramach Pucharu Włoch. Jednak jeżeli w plotkach o coraz słabszej pozycji Sarriego jest trochę prawdy, to porażka w tak ważnym meczu może przesądzić los szkoleniowca. Gazeta „La Stampa” informowała, że doszło do spotkania trenera z prezydentem klubu Andrei Agnellim oraz dyrektorem sportowym, Fabiem Paraticim. Według gazety rozmowa miała miejsce w restauracji i odbyła się w dobrej atmosferze.

Kto miałby zastąpić Sarriego na ławce Juve? Plotkuje się o powrocie Massimiliano Allegrego. Szkoleniowiec, który zdobył ze Starą Damą pięć mistrzostw, cztery Puchary Włoch, dwa Superpuchary a także dwukrotnie awansował do finału Ligi Mistrzów, obecnie nie pracuje. Co więcej, do końca sezonu ważny jest jego kontrakt z Juventusem. Jeśli zdecydowałby się wrócić do klubu, w którym podziękowano mu za współpracę mimo pasma sukcesów, byłby to jeden z najciekawszych trenerskich powrotów ostatnich lat.

Źródło: La Gazzetta dello Sport, zdjęcie: Cristiano Barni / Shutterstock.com

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie