Polityka i Społeczeństwo

Sytuacja się klaruje. Start Trzaskowskiego skomplikował kampanię Dudzie i Hołowni [SONDAŻ]

Szymon Hołownia

Seria opublikowanych w ostatnich dniach sondaży wskazuje wyraźnie, że włączenie się Rafała Trzaskowskiego do wyborczego wyścigu skomplikowało kampanię dwóm kandydatom: Andrzejowi Dudzie i Szymonowi Hołowni.

Zanim Koalicja Obywatelska przedstawiła Rafała Trzaskowskiego jako swojego kandydata, niektóre z badań opinii publicznej przewidywały zwycięstwo Dudy już w pierwszej turze. O drugie miejsce i ewentualną drugą turę rywalizowali Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz. Jednak włączenie się do gry Trzaskowskiego mocno odmieniło sytuację. Pierwsze sondaże sygnalizowały, a kolejne już potwierdzały nowy trend – spory spadek poparcia dla Andrzeja Dudy, mobilizację elektoratu KO i postawienie Trzaskowskiego w roli rywala urzędującego prezydenta w drugiej turze.

Nowy sondaż, przeprowadzony przez IBRiS dla portalu WP, udowadnia, że wyklarowała się nowa sytuacja w wyścigu o Pałac Prezydencki. Jego wyniki dadzą do myślenia Andrzejowi Dudzie i Szymonowi Hołowni, którzy w ostatnich dniach najwięcej tracą. Duda poparcie, Hołownia – szansę na drugą turę.

Urzędujący prezydent wciąż może liczyć na zwycięstwo w pierwszej turze – oddanie na niego głosu deklaruje 42,3 procent ankietowanych. Jednak Duda chciałby uniknąć drugiej tury, w której jego rywal mógłby liczyć na głosy wyborców wszystkich kandydatów opozycyjnych. Tym rywalem będzie najprawdopodobniej Rafał Trzaskowski, który tydzień po ogłoszeniu startu może liczyć na 23,2 procent poparcia.

Maleje więc przewaga Andrzeja Dudy nad Trzaskowskim, ten z kolei powiększa przewagę nad Szymonem Hołownią. Hołowni mogły nie przysłużyć się ostatnie występy (nazwał Małgorzatę Kidawę-Błońską „ciocią Małgosią”) i w tym momencie zajmuje trzecie miejsce z 11,4 procentami poparcia. Wydaje się, że dystans do prowadzącej dwójki jest już zbyt duży, by Hołownia mógł realnie myśleć o drugiej turze wyborów. Z pewnością będzie musiał przemyśleć swoją strategię na dalszą kampanię, ale gwałtowne ruchy mogą spowodować odpływ wyborców.

Inni kandydaci uzbierali w sondażu IBRiS mniej niż 10 procent poparcia. Głos na Władysława Kosiniaka-Kamysza deklaruje 9,3 procent Polaków, Krzysztofa Bosaka – 4 procent, a Roberta Biedronia – 2,7 procent. 7,1 procent badanych nie wie jeszcze, na kogo odda swój głos.

Gdy poznamy oficjalną datę wyborów, kampania wyborcza rozkręci się na dobre. Polacy pójdą do urn prawdopodobnie 28 czerwca.

WP

Źródło: WP

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie