Po godzinach Polityka i Społeczeństwo

Syn Zenka znów w tarapatach. Dostał gazem, wyrzucono go z klubu i jeszcze to nagranie…

To nie jest dobry okres dla Daniela Martyniuka. Syn Zenka, gwiazdora disco-polo znów wpadł w poważne tarapaty. A wszystko zaczęło się od niewinnego wyjścia na miasto.

Bawić trzeba się umieć, bez względu na to czy trafiasz do klubu w Warszawie, Białymstoku czy na drugim końcu świata. Niestety tej prostej maksymy, która mogłaby być refrenem jednego z discopolowych hitów, zdaje się nie rozumieć Daniel Martyniuk. Mężczyzna zaszalał w piątkowy wieczór, a jego rajd po stołecznych lokalach zakończył się – mówiąc delikatnie – nie po jego myśli.

Co się wydarzyło? Wypuszczony niedawno z aresztu Martyniuk postanowił przyjechać do Warszawy, by nagrać piosenkę do #hot16challenge2. I to się udało. Jednak zamiast wrócić na Podlasie według planu, postanowił wyjść na miasto, by uczcić sukces utworu. No i zaczął rozrabiać.

W ciągu kilku godzin wyrzucono go z dwóch klubów oraz sklepu z odzieżą. “Super Ekspress” dotarł nawet do jednego z lokali, w którym Daniel Martyniuk zachowywał się nieelegenacko. – Potwierdzam, że wczoraj, około godziny 21, p. Daniel Martyniuk został wyproszony z ogródka newonce.baru. Ochrona musiała interweniować, gdyż wspomniany jegomość obrażał barmana, rzucał w niego monetami (niestety, w kwocie niewystarczającej do zakupu pożądanego produktu), a także przewracał się na gości siedzących na leżakach. Nie muszę dodawać, że tego rodzaju prymitywne zachowania są w naszym barze (jak pewnie w każdym innym cywilizowanym miejscu) absolutnie nieakceptowalne – powiedział prezes newonce.media.

Ciekawa historia wiąże się również z wyrzuceniem mężczyzny ze sklepu odzieżowego. Martyniuk po powrocie do domu wrzucił do sieci filmik, w którym w wulgarny sposób zwraca się do właściciela sklepu, nie mogąc pogodzić się z tym, że został tam potraktowany gazem. – Nie mam pojęcia, o co temu panu chodzi. Nie znam go – mówi właściciel sklepu zaatakowany w internecie przez synka Zenka. – Być może mnie z kimś pomylił – dodał i zapowiedział, że w związku z groźbami i wyzwiskami skieruje sprawę do sądu.

Źródło: Pudelek.pl, SE.PL, zdjęcie: Antoniya G. Kozhuharova/Shutterstock

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie