Po godzinach Sport

Stanowski znów idzie na wojnę z Najmanem. Wszystko przez byłego szefa mafii pruszkowskiej

fot. Piotr Drabik/Shutterstock

Internet od soboty żyje faktem, że Marcin Najman przy okazji gali MMA-VIP 4 współpracuje z Andrzejem Zielińskim ps. Słowik, byłym szefem mafii pruszkowskiej. Sprawę skomentował Krzysztof Stanowski. Zaproponował też organizację ciekawej akcji.

Stanowski vs. Najman

Krzysztof Stanowski od dawna ma na pieńku z Najmanem.

Wyśmiewał sportowca przy wielu okazjach. Tym razem jednak nerwy puściły mu jak nigdy wcześniej. W nowym, specjalnym, odcinku “Dziennikarskiego zera” zaatakował byłego boksera za to, że ten promuje przestępcę.

Stanowski nie tylko przeczytał maila od jednego z jego widzów, który wspominał, jak jego i jego rodzinę potraktowała lata temu mafia z Pruszkowa, ale też wykpił argumenty Najmana, który starał się w sieci bronić byłego szefa grupy przestępczej.

 

To jednak nie wszystko. Stanowski w swoim video nawoływał sponsorów gali MMA do wycofywania się, do zrywania umów na użyczenie obiektu w Kielcach (co się udało) i do bojkotu wydarzenia przez widzów. 

Czy więc znany dziennikarz sportowy – uznany przez “Newsweeka” przez jednego z najbardziej wpływowych Polaków – ostatecznie pogrzebie marzenie Najmana i Słowika o stworzeniu nowej ligi MMA? Wiele na to wskazuje.

Stanowski zwrócił też uwagę na ostatnio powszechnie zjawisko – wybielania mafiosów. Niedawno na Netflixie miał premierę film “Jak pokochałam gangstera”, który opowiada o losach Nikosia, innego znanego przestępcy, w sposób, jakby była to ekranizacja bajki, a nie film o mafiosie. “Gdzie myśmy doszli?” – pyta twórca Kanału Sportowego.

Źródło: Youtube

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie