Po godzinach Satyra polityczna

Srebro na niedzielę (bo milczenie jest złotem). Satyryczne podsumowanie politycznego tygodnia cz. 66

Jarosław Kaczyński

Wyedukowany jak Obajtek

Edukacja Daniela Obajtka od wczesnych lat naznaczona była kłopotami. Najpierw w grudniu 1994 roku jako uczeń IV klasy Technikum Weterynaryjnego z Nowego Targu i przewodniczący niedawno wybranej Krajowej Rady Młodzieży Samorządów Uczniowskich, został po raz drugi wyrzucony ze szkoły. Dyrektor zarzucał mu: szkalowanie dobrego imienia wychowawcy, szantażowanie rady pedagogicznej, korzystanie z pomieszczeń samorządu do celów prywatnych, a dokładnie przenocowanie tam pijanych absolwentów, uchylanie się od przedstawienia pełnego rozliczenia z działalności gospodarczej samorządu, notoryczne kłamstwa i arogancję w stosunku do nauczycieli, niewypełnianie podstawowych obowiązków ucznia. Jednak dopiero 1995 r.  Obajtek zabrał w końcu swoje dokumenty ze szkoły, bez zakończenia nauki, bo Urząd Wojewódzki w Nowym Sączu, do którego się odwoływał, dwukrotnie przywracał go do szkoły. Ostatecznie w tym samym roku Obajtek zdał maturę w technikum rolniczym w Myślenicach. Studia skończył dopiero po niemal 20 latach, już jako wójt Pcimia. W 2014 r. skończył Prywatną Wyższą Szkołę Ochrony Środowiska w Radomiu. To mu otworzyło drogę do kariery. Podyplomowe studia MBA przeznaczone dla wyższej kadry menedżerskiej zrobił w Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów. W szkole tej szef studiów MBA, dr Tomasz Harackiewicz, jest zarazem wiceszefem rady nadzorczej spółki z grupy Orlen. Chodzi o firmę Centrum Edukacji. Czyli szef Orlenu studiował na uczelni Orlenu. Ciekawe, jak wyglądało egzaminowanie takiego studenta?

Jak wszystko, to wszystko!

Jak poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski, od 20 marca do 9 kwietnia w całym kraju kolejny raz zamknięte zostaną hotele, galerie handlowe, kina, teatry, biblioteki, zamknięte baseny i obiekty sportowe, a uczniowie klas I-III szkół podstawowych wrócą do nauki zdalnej. Zapytany na środowej konferencji prasowej, czy planowane jest zamknięcie przedszkoli, oznajmił, że: „Jeżeli rozszerzenie obostrzeń na całą Polskę nie spowoduje wygaszenia epidemii, czy przynajmniej spowolnienia trzeciej fali, to kolejne kroki będą typowym lockdownem, gdzie będziemy zamykać zupełnie wszystko”. Oczywiście, oprócz kościołów. No, cóż – jak wszystko, to wszystko, ale przy okazji mógłby też paru kolegów zamknąć…

Co słychać u księdza Tymoteusza?

Jeszcze w lutym na stronie diecezji bielsko-żywieckiej, na liście księży pełniących tam posługę, widniało nazwisko Tymoteusza Szydło. Obecnie jednak nazwisko zostało usunięte. Pracujący tam księża nie chcą udzielać komentarzy. Okazało się, że dzielny Tymoteusz po odejściu ze stanu duchownego nie chciał być na utrzymaniu rodziców, więc postarał się o pracę i od października 2019 roku jest zatrudniony w firmie ERG Bieruń-Folie, której udziałowcem jest Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. A na dodatek, wkrótce po jego zatrudnieniu, firma ta dostała 30 milionów złotych na rozwój innowacji. Tam właśnie pracuje jako przedstawiciel handlowy odpowiedzialny za dystrybucję worków foliowych całkiem przypadkiem zupełnie niezależny i niepowiązany Tymoteusz X. Syn byłej premier zmienił nazwisko i poprosił o nieujawnianie do wiadomości publicznej jego nowych danych osobowych. Nazwisko? Czyżby się wstydził? A nie wie, że pracować u Obajtka to też wstyd?

Jabłko z wieczora i nie trzeba doktora!

W dalekiej Afryce zmarł na COVID-19 prezydent Tanzanii. John Magufuli to pierwsza na świecie głowa państwa, która zmarła na tę chorobę, Prezydent Magufuli należał do tzw. koronasceptyków i całkowicie ignorował zagrożenie. Jeszcze niedawno za profilaktykę antycovidową uważał modlitwę oraz jedzenie owoców i warzyw. A pamiętacie jak doradca Dudy, profesor Andrzej Zybertowicz przy pierwszej fali pandemii twierdził, że wystarczy się dobrze (czytaj: drogo) odżywiać, żeby nie zachorować? W tym samym mniej więcej czasie senator Karczewski zalecał jedzenie jabłek, a Główny Inspektor Sanitarny Pinkas proponował lód w majtkach i biustonosz na twarzy zamiast maseczki? Czy to z nich brał wzór John Magufuli, który, co ciekawe, prezydentem został w pamiętnym 2015 roku…

Morawiecki SuperHero

Prawo i Sprawiedliwość jak mantrę powtarza, że walczy z hejtem i oskarża opozycję o zaniżanie poziomu debaty publicznej. Premier Mateusz Morawiecki ostatnio w ramach tej walki oznajmił, że żąda napiętnowania dziennikarzy, bo ujawnili, że Tymoteusz Szydło pracuje w spółce Obajtka. Wysoce oburzony premier zaćwierkał: „Medialny atak na rodzinę Pani Premier Beaty Szydło to bezpardonowa próba podeptania godności drugiego człowieka. Takie nagonki powinny spotkać się z bezwzględnym i powszechnym napiętnowaniem. Także ze strony środowiska dziennikarskiego”. Ciekawe, że synowi Tuska, dzieciom Trzaskowskiego czy córce Giertycha nie współczuł, jak TVP i prokuratura na nich szczuła… Wiadomo – wtedy to nie był hejt, tylko słuszne oburzenie w imieniu ludu pracującego miast i wsi.

Skąd się biorą parówki do hot dogów na stacjach Orlenu?

Okazuje się, że niewielka firma o nazwie „Wędzonka” z rodzinnych Myślenic Daniela Obajtka jest jednym z dostawców parówek dla stacji koncernu. Pełnomocnikiem zarządu „Wędzonki” jest Joanna Górka-Firek, która jednocześnie zasiada w radzie nadzorczej spółki Orlen Paliwa, a jej ojciec jest właścicielem tejże firmy wędliniarskiej. Co ciekawe –  „Wędzonka” na swojej stronie internetowej nie chwali się współpracą z tak dużym kontrahentem. Trudno dociec też czy podwójna rola pani Joanny jako prokurentki „Wędzonki” i członka rady nadzorczej Orlen Paliwa może być odczytana jako konflikt interesów, ale zapewne według standardów PiS-u żaden konflikt tu nie zachodzi. Nie wiemy też (jeszcze), czy prezes Obajtek zna osobiście panią Joannę i jej tatusia, ale przecież nawet jeśli zna, to i tak na pewno parówki dla Orlenu zakupił od „Wędzonki” w uczciwym przetargu…

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michal Ruszczyk

Historyk i dziennikarz współpracujący z portalami informacyjnymi i mediami obywatelskimi. Wydawca i redaktor Sieciowej Telewizji Obywatelskiej Video Kod. Redaktor miesięcznika “Nasze Czasopismo” od stycznia 2018 do marca 2019. Od października 2018 współpracownik portali internetowych - Crowd Media, wiadomo.co i koduj24. Współzałożyciel i członek zarządu Stowarzyszenia Kluby Liberalne do marca 2019 roku. Od kwietnia 2019 związany z Koalicją Ateistyczną. Były członek warszawskich struktur Nowoczesnej.

Media Tygodnia
Ładowanie