Polityka i społeczeństwo

Sprawa mobbingu zaszkodzi Wiośnie? W partii zrobiło się gorąco

Narodowcy próbowali skonfrontować się z Biedroniem. Takiego finału jednak się nie spodziewali
fot. Łukasz Capar, źródło: UM Słupska

Wiosna kreuje się jako partia prawdziwie progresywna, która najmocniej na polskiej scenie politycznej ma zabiegać o takie wartości jak równość, szacunek i tolerancja. Wizerunek ten został narażony jednak na szwank przez samych członków formacji, kiedy do mediów dotarły informacje o mobbingu w strukturach partii. Przemysław Stefaniak, były działacz Przedwiośnia, jeszcze przed wyborami poinformował bowiem, że lubelska koordynatorka organizacji miała w sposób wulgarny i agresywny odnosić się do młodych ludzi pracujących dla partii. Sprawa ma mieć teraz swój dalszy ciąg.

Odpowiedzialny za młodzieżówkę Krzysztof Śmiszek w momencie wybuchu afery zarzekał się, że o sprawie nic nie wiedział i zajmie się nią jak najszybciej.  Władze Wiosny do sprawy postanowiły wrócić już po wyborach, kierując ją do sądu koleżeńskiego. Jednak co może budzić kontrowersje, mimo tego kroku oskarżona o mobbing koordynatorka nie została do dziś ani odwołana, ani zawieszona w pełnieniu funkcji. Do tego mamy tylko ogólne deklaracje, wciąż bowiem nie wiadomo, kiedy omawiany sąd miałby się zebrać. Pozwala to postawić pytanie, czy Wiosna zwyczajnie nie gra w tym momencie na czas, aby wyciszyć sprawę?

Jak donosi Newsweek, opisana sprawa może być jednak zaledwie czubkiem góry lodowej. Źródła tygodnika miały dotrzeć do informacji o podobnych praktykach mobbingu także w innych regionach. Sytuacja wewnątrz struktur ma pozostawać napięta, co podsyca tylko słaby wynik wyborczy Wiosny, który jest poniżej oczekiwań działaczy. Jeśli w wyniku rosnącej frustracji i konfliktów kolejne przypadki mobbingu zostaną ujawnione, albo członkowie zaczną opuszczać struktury, to formacja będzie miała poważny problem. Z tego względu sprawa ujawniona przez Przemysława Stefaniaka nie może zostać zbagatelizowania przez zarząd Wiosny. Jako świeży twór polityczny partia musi dbać o zachowanie za wszelką cenę politycznej wiarygodności, która pozwoliła przekroczyć jej próg wyborczy. Afery dla tej ostatniej są zaś największym zagrożeniem, szczególnie teraz, kiedy Robert Biedroń próbuje przekonać inne formacje lewicowe do szerokiej koalicji ponad podziałami.

Źródło: newsweeek.pl

fot. Łukasz Capar, źródło: UM Słupska

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie