Polityka i Społeczeństwo

Spełnienie tej obietnicy przez PiS doprowadzi do ubóstwa wśród emerytów

Prawo i Sprawiedliwość całymi latami szczyci się tym, iż 500 zł na dziecko zmniejszyło skalę ubóstwa wśród obywateli naszego kraju.

Istotnym czynnikiem wysokiego poparcia dla formacji Jarosława Kaczyńskiego jest również to, że w 2017 cofnięto podwyższenie wieku emerytalnego wprowadzone kilka lat wcześniej przez sejmową większość PO-PSL. Hasło „praca do śmierci” było sztandarowym wrzaskiem przedstawicieli ówczesnej największej partii opozycyjnej.

Okazuje się jednak, że miliardy złotych, które Polska otrzyma w ramach Funduszu Odbudowy mają służyć temu, aby Polacy nie przechodzili na emeryturę tak wcześnie, jak jest to możliwe po zmianach przeforsowanych przez PiS cztery lata temu. Istotnym wyzwaniem jest także stosunkowo niski poziom emerytur osób przechodzących na emeryturę po osiągnięciu ustawowego wieku.

Ze względu na relatywnie krótki okres składkowy (30-40 lat), wysokość emerytur wypłacanych przez ZUS jest istotnie niższa niż ostatnie wynagrodzenie. Badania prowadzone przez ZUS jak i niezależne ośrodki badawcze wskazują, że przedłużenie zatrudnienia o kilka lat ma duże znaczenie dla zwiększenia wysokości emerytury (nawet o kilkadziesiąt procent). Sytuacja ta szczególnie dotyka kobiety, ze względu na przechodzenie na emeryturę w wieku 60 lat – możemy przeczytać w Krajowym Planie Odbudowy, który został przesłany do Sejmu z Kancelarii Premiera. Rządzący przyznali zatem, iż ich populizm prowadzi do ubóstwa.

W 2020 r. różnica między wysokością emerytury kobiet i mężczyzn wynosiła ponad tysiąc złotych, co stanowi zaledwie 67% średniego świadczenia mężczyzn. Aż 1/3 tej różnicy wynika z niższego o 5 lat wieku emerytalnego kobiet. Rząd chce pieniędzmi w ramach KPO zachęcić kobiety do dłuższego pozostawania na rynku pracy m.in. poprzez obniżenie podatku dochodowego dla kobiet, które się na to zdecydują.

Te wszystkie zabiegi nie byłyby konieczne, gdyby politycy Prawa i Sprawiedliwości poparli podwyższenie wieku emerytalnego i wzięli na siebie część ciężaru wytłumaczenia mieszkańcom naszego kraju, że jest to absolutna konieczność, podyktowana troską o jakość ich egzystencji u schyłku życia. Gdyby tak się stało, dziś społeczeństwo byłoby bogatsze, a zatem bezpieczniejsze i silniejsze. Decyzja rządu PO-PSL była podjęta w duchu racji stanu. Platforma Obywatelska do dziś płaci za tamtą decyzję polityczną cenę. Gdyby politycy PiS zachowali się wówczas odpowiedzialnie, to wspólnie z politykami PO mogliby to skutecznie wytłumaczyć ludziom – byłoby to możliwe dzięki temu, iż obie formacje skupiały wokół siebie w tamtym czasie ok. 70% wyborców.

Źródło: Wyborcza.biz

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie