Polityka i Społeczeństwo Wojna

Sojusznik PiS się wyłamał. Węgry dostosują się do rosyjskich żądań. “Specjalny rachunek”

Alessia Pierdomenico/ Shutterstock

Rosja zakręciła kurek z gazem m.in. Polsce i Bułgarii, które nie zgodziły się płacić za dostawy w rublach. Do nowych regulacji Moskwy dostosowały się za to Węgry.

W zeszłym miesiącu Rosja zakomunikowała, że zmienia sposób pobierania opłat za dostawy gazu od krajów z tzw. „listy państw nieprzyjaznych”. Na tej ekskluzywnej liście znalazło się miejsce dla Polski. Warszawa jednak nie zgodziła się na nowe zasady. Podobnie uczynili Bułgarzy i Litwini. We wtorek Gazprom poinformował, że w związku z brakiem rozliczenia, przerywa dostawę. Termin spłaty minął, Putin zakręcił kurek z gazem Polsce i Bułgarii. Ale nie Węgrom, które się wyłamały i zapłacą w rublach.

Dostawy gazu na Węgry nie są zagrożone mimo wstrzymania tych dostaw do Bułgarii, przez którą biegnie gazociąg tłoczący paliwo dalej na północ – przekazał w środę szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto. – Węgry najbliższą planowaną płatność za rosyjski gaz uregulują poprzez specjalny rachunek w rosyjskim Gazprombanku, przez który wymienią euro na ruble – dodał polityk.

Ruch Węgier nie jest zaskakujący. Viktor Orban od początku wojny w Ukrainie zachowuje się, jakby bardziej sprzyjał agresorowi niż ofierze. Zresztą sam po wygranych wyborach stwierdził, że musiał walczyć z „lewicą w kraju i prezydentem Ukrainy”. Kwestionował też rosyjskie zbrodnie w Buczy, mówiąc, że wszystkie informacje należy sprawdzać, bo „żyjemy w czasach masowej manipulacji”. Węgry nie zgodziły się też na dostawę broni do Ukrainy.

Postawa Węgier nie jest wygodna dla PiS, dla których Orban to główny sojusznik. Mateusz Morawiecki woli jednak pouczać Niemcy czy Francję, a węgierskiego kolegi nie gani. Na Orbanie zawiódł się za to Jarosław Kaczyński.

Kiedy premier Orban mówi, że on nie widzi dokładnie tego, co się zdarzyło w Buczy, to mu trzeba poradzić pójście do okulisty, i to jest zawód — stwierdził prezes PiS.

Czytaj również:

Źródło: Gazeta.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie