Polityka i Społeczeństwo

Sejmowa awantura o maseczki. Posłowie Konfederacji mają w nosie przestrzeganie rygoru sanitarnego

W Polsce notuje się rekordy zakażeń na koronawirusa, a rząd planuje zaostrzenie obostrzeń. Tymczasem niektórzy posłowie otwarcie lekceważą zasady rygoru sanitarnego. W Sejmie doszło z tego powodu do awantury.

Rząd zapowiada surowe kary za nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Osoby, które nie zakładają maseczek tam, gdzie jest to wymagane, mają być karane mandatem.

Tymczasem w samym Sejmie niektórzy posłowie mają za nic rygor sanitarny i pojawiają się bez maseczek ochronnych.

– To, że panowie ryzykujecie własnym życiem i zdrowiem oraz zdrowiem własnych rodzin, to rzeczywiście wasza sprawa. Ale ryzykujecie zdrowiem i życiem nas wszystkich – grzmiała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska w stronę polityków Konfederacji. Bez maseczek na sali plenarnej pojawili się Grzegorz Braun, Jakub Kulesza czy Michał Urbaniak.

Wcześniej Prezydium Sejmu zdecydowało o skróceniu posiedzenia Sejmu do jednego dnia oraz o wprowadzeniu kilku zasad bezpieczeństwa. Na sali plenarnej mogło pojawić się maksymalnie 55 posłów – oczywiście w maseczkach. Limit ten sprawiał, że z ramienia Konfederacji na sali obecny mógł być tylko jeden przedstawiciel Konfederacji. Było ich więcej, oczywiście bez masek.

Prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zapowiedział wniosek o ukaranie posłów Konfederacji za złamanie ustaleń Prezydium. W odpowiedzi Jakub Kulesza domagał się podania podstawy prawnej, nakazującej zakładanie maseczek.

Z Terleckim zgodził się poseł Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Nie szanują regulaminu Sejmu. Składam wniosek formalny o ukaranie posłów Konfederacji, którzy nie trzymają się ustaleń i wykluczenie ich z obrad. Izba powinna szanować takie ustalenia, a posłowie Konfederacji nie powinni pajacować – powiedział Gawkowski, oczywiście w masce.

Wywołaliście katastrofę gospodarczą, społeczną, kulturalną, polityczną pod pretekstem walki z mniemaną pandemią. Wypuśćcie naród z kwarantanny, dajcie Polakom normalnie pracować i zarabiać – mówił zaś Grzegorz Braun. Chciał powiedzieć więcej, ale do głosu nie dopuściła go już wicemarszałek Gosiewska.

Źródło: TVN24

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie