Polityka i Społeczeństwo

Sędziowie nie chcą brać udziału w rządowej hucpie. Znaleźli sposób, by boleśnie uderzyć w KRS

sądy
fot. flickr/ P.Drabik/archiwum
Zadaniem Krajowej Rady Sądownictwa jest przede wszystkim nominowanie kandydatów na sędziów i przekazywanie tych nominacji Prezydentowi. Przez lata zasiadanie w KRS oznaczało dla prawników duży prestiż. Wiele się jednak zmieniło…

W normalnie funkcjonującej Radzie, rola sędziego była zaszczytną funkcją o dużym znaczeniu dla kraju. Rząd PiS praktycznie zlikwidował jednak starą KRS, a nową obsadził swoimi ludźmi, których nie wiadomo kto rekomendował. Zmiany były tak kompromitujące, że Ziobro wstydzi się pokazać listy poparcia dla kandydatów do Rady.

KRS jednak nadal działa, pod protekcją rządu wykonuje swoje obowiązki, jakby nic złego się nie stało. Ostra ocena zmian w sądownictwie dokonana przez autorytety prawnicze z Komisji Weneckiej oraz postawa Unii Europejskiej wobec reform PiS sprawiły jednak, że polscy sędziowie tracą złudzenia co do oceny rzeczywistości w kraju.

Mamy do czynienia z zamachem na sądownictwo, w którym uczestniczy część wyznaczonych przez rząd sędziów. Nic dziwnego, że szanujący się prawnicy nie chcą mieć z KRS nic wspólnego…

Sędziowie wycofują się z konkursów, w których przypisywani są do sądów przez Radę. Robią to nawet wtedy, kiedy mają niemalże zagwarantowaną wygraną, bo nie zgłosił się żaden kontrkandydat. Rezygnacje składają też sędziowie już wybrani, ale nie nominowani jeszcze przez Prezydenta.

Powaga wątpliwości, zarówno tych merytorycznych, jak i tych czysto formalnych, co do prawidłowości powołania sędziowskich członków KRS, wręcz irracjonalny opór przed ujawnieniem list poparcia, sposób rozstrzygania dotychczasowych konkursów, niewypełnianie przez neoKRS konstytucyjnej roli strażnika niezależności sądów i niezawisłości sędziów, a przede wszystkim ostatnie, jawnie niekonstytucyjne i nieeuropejskie, zapisy ustawy “kagańcowej” spowodowały, że nawet ci z nas, którzy z różnych względów zdecydowali się zgłosić do konkursów na wolne stanowiska sędziowskie, obecnie się z nich wycofują – oświadczyła sędzia Sadu Okręgowego w Łodzi, Ewa Maciejewska.

Źródło: rp.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”220″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie