Sceny w Sejmie! Pobudzony Kowalski grzmiał w stronę ministra Żurka. Nagle przyszła TA riposta. „Na pewno nie…” [WIDEO]

Kolejne posiedzenie sejmu, kolejna awantura. I w roli głównej znów Janusz Kowalski. Tym razem grzmiał z mównicy w stronę ministra Waldemara Żurka. I doczekał się odpowiedzi.

W Sejmie odbyła się dyskusja na temat ustawy praworządnościowej. To projekt, który ma rozwiązać sprawę tzw. neosędziów. Posłowie ostatecznie zagłosowali za dalszym procedowaniem projektu, ale wcześniej odbyła się burzliwa dyskusja. Na mównicy sejmowej awanturował się Janusz Kowalski, który groził ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi odpowiedzialnością karną.

– Panie Żurek! Ja powiem krótko: będziesz pan siedział za dwa lata. Będziesz pan siedział na ławie oskarżonych przed Trybunałem Stanu – art. 127, zamach stanu, między innymi za to, co teraz dzieje się w Krajowej Radzie Sądownictwa – grzmiał pobudzony poseł PiS. – Będziesz pan odpowiadał z art. 127 już za 2 lata. I mam nadzieję, że następnych 20 lat spędzi pan w polskim więzieniu – nakręcał się dalej. Ktoś z sali krzyknął: „nie strasz”, ale Kowalski nie zwracał uwagi, grzmiał dalej, gestykulując ekspresyjnie w stronę ministra.

Będziesz pan, panie Żurek, odpowiadał przed prokuratorem. Niech się pan modli, żebym to ja nie odpowiadał za to. Ten śmiech… Zobaczymy, panie Żurek, zobaczymy za 2 lata pana śmiech – mówił. – Może pan nawet już dzisiaj sobie szukać z Romanem Giertychem gdzieś we Włoszech jakiejś lokalizacji. I tak pana znajdziemy, przyprowadzimy. Będziesz pan siedział! – zakończył Kowalski swoje emocjonalne przemówienie.

Później o zabranie głosu poprosił minister Żurek i odpowiedział awanturującemu się posłowi PiS.

Dziękuję za udzielenie głosu. Zacznę może od posła Kowalskiego, bo miał bardzo ciekawe wystąpienie – rozpoczął swoje wystąpienie minister sprawiedliwości. – Ja powiem tyle: na pewno nie będę uciekał do Budapesztu – odpowiedział posłowi PiS. Wtedy z ław opozycyjnych ktoś krzyknął: „do Berlina”.

– Ani do żadnej innej stolicy europejskiej. Dla dobra Polski… – odparł Żurek. I znów przerwał mu okrzyk z sali.

Na Białoruś! – zawołał jeden z posłów opozycji.

Na Białoruś to chyba uciekł już ktoś, kto nominowany został przez pana ministra Ziobrę, z tego, co pamiętam – zripostował Żurek, mając na myśli oczywiście sędziego-zdrajcę Tomasza Szmydta.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

3 Odpowiedzi na Sceny w Sejmie! Pobudzony Kowalski grzmiał w stronę ministra Żurka. Nagle przyszła TA riposta. „Na pewno nie…” [WIDEO]

  1. Rafus pisze:

    Często zabieram głos (chyba nie potrzebnie, bo to nic nie zmieni) i zauważyłem, że nie tylko PIS, ale i ich elektorat jest bardzo agresywny. Jak nie z nimi z to komuch, albo zdrajca. 8 lat knucia a pokolenia by to ukrucić

  2. Kris pisze:

    Poważnie ziemia pali się pod nogami pisuarom, próbują zastraszyć ludzi którzy chcą odkręcić ten syf, który nam zafundowali. Kowalski to już osiąga Himalaje głupoty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *