Polityka i społeczeństwo

Rząd zemsty narodowej

fot. SHUTTERSTOCK/Marek Szandurski

Wczoraj wieczorem sieć obiegły zdjęcia z wizyty ścisłego grona najbliższych współpracowników Prezesa Kaczyńskiego na Jasnej Górze. Jak wynika z relacji medialnych, odmawiali tam modlitwę m.in. w intencji “sytuacji politycznej w Polsce”. Sądząc po politycznych decyzjach podjętych w minionym roku, a zwłaszcza w kilku w ostatnich dniach, trudno wierzyć w ich szczere intencje.

Prędzej jestem gotów uwierzyć w to, że potajemnie, w duchu, odmawiali słynną modlitwę Polaka, którą odmawiali sąsiedzi Adama Miałczyńskiego w “Dniu Świra” Marka Koterskiego. Ostatni rok pokazał bowiem, że zemsta, zarówno osobista poszczególnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, jak i całego środowiska, to główna siła napędowa tych rządów. Jest też usprawiedliwieniem wielu niegodziwości jakich się dopuścili i jakich dopuścić się zamierzają.

Zemsta może być na całych grupach społecznych oraz na pojedynczych osobach – w końcu wszyscy wiedzą, że Kaczyński chce posadzić Tuska w więzieniu. Zemsta na byłym premierze jest jednak tematem pobocznym, chodzi głównie o masy. W sferze gospodarczej odwet nastawiony jest na listę najbogatszych Polaków i wszystkich, którzy przez lata kapitalizmu w Polsce nie narzekali na wszechobecny bałagan i biurokrację, ale zakasali rękawy i budowali swoje majątki. Dziś przedstawiani są jako bandyci i niegodziwcy, którzy uwłaszczyli się na polskim majątku, czy bogacili się kosztem najbiedniejszych. Dlatego teraz muszą za to zapłacić wyższym podatkiem, większą składką na ZUS, czy nierównomiernym dokładaniem do socjalnych programów “wyrównywania szans”. Nowe podatki dodać bankierom, dużym sieciom handlowym – w końcu należy im się, prawda?

W sferze wymiaru sprawiedliwości zemsta nastawiona jest na sędziów i prokuratorów, którzy w jakiś sposób podpadli politykom Prawa i Sprawiedliwości. Ziobro mści się na biegłych, których obwinia za śmierć swojego ojca, degraduje prokuratorów i sędziów, którzy wydali niepodobające mu się wyroki. Dewastuje się Sąd Konstytucyjny, bo wskazywał bezprawne rozwiązania prawne, które rząd niekompetentnych, kierowanych prywatnymi wojenkami polityków uchwalał i zamierzał stosować.

W sferze światopoglądowej mści się na postępie cywilizacyjnym, cofając Polskę do bezpiecznego i znanego średniowiecza, strasząc wyimaginowanym wrogiem w postaci gender. W sferze historycznej wymazuje się z podręczników tych, którzy w czasach trudnych nie bali się władzy postawić, a gloryfikuje miernoty. W imię prywatnej zemsty rujnuje się debatę polityczną, używając słownictwa komunistycznego systemu, gdzie opozycja to awanturnicy i warchoły, a przeciwnicy dobrej zmiany to element animalny. Dehumanizacja przeciwnika oraz wmawianie niegodziwych intencji i działalności wywrotowej to dzisiejsza codzienność w polityce. O tym kto jest bohaterem decyduje stosunek do władzy i osobista decyzja wielkiego guru. Decydują o tym ludzie z przypadku, dobrani na zasadzie “mierny, bierny, ale wierny”. Niszczy się system i osiągnięcia 25 lat wolności dlatego, że wielki zdobywca, wielki Prezes Kaczyński nic tak naprawdę przez ten czas nie osiągnął i w związku z tym system, którego częścią jest od samego początku, chce zburzyć i zbudować według własnego uznania.

Ostatnio, oczywiście też w imię zemsty, minister Antoni Macierewicz do spółki z ministrem Błaszczakiem postanowili wyrównać rachunki krzywd i dezubekizować. Odbierać, także pośmiertnie, stopnie wojskowe, odmawiać emerytur i rent wdowom czy dzieciom po żołnierzach, którzy za Rzeczpospolitą przelewali krew i budowali współczesne instytucje państwowe oraz wojskowe. Byle społeczeństwo podzielić, byle pokazać kto teraz rządzi. W końcu rząd zemsty narodowej najlepiej wie, kto dziś przyjaciel, a kto wróg. Kto zasługuje na pamięć, a kto na zapomnienie. Pewnie Matka Boska na Jasnej Górze i Ojciec Tadeusz z Torunia dali im ku temu mandat.

Czy ta większość mogłaby rządzić w sposób ugodowy i w szacunku do przeciwnika? Mogłaby. Jednak nie robi tego, kierując się prostą, polityczną kalkulacją. To reprezentanci TEGO suwerena. Każdy z nich realizuje wolę TEJ części społeczeństwa. Chcemy bowiem czy nie, mają w swojej zemście sprzymierzeńców, którzy za odwet w ich imieniu będą kochać bezgranicznie. Parafrazując obecną komisarz Elżbietę Bieńkowską, “sorry, taki mamy klimat”.

Kto ja jestem? Polak mały

Mały, zawistny i podły.

Jaki znak mój? Krwawe gały.

Oto wznoszę swoje modły

Do Boga, Marii i Syna:

“Zniszczcie tego skurwysyna

Mego brata, sąsiada,

Tego wroga, tego gada.”

fot. SHUTTERSTOCK/Marek Szandurski

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie