Polityka i Społeczeństwo

Rząd wyskoczył z nowym pomysłem ws. szczepień. Lekarze i samorządowcy nie zareagowali z entuzjazmem

1 lipca zostanie uruchomiona loteria szczepionkowa. Samorządowcy i lekarze nie mają najlepszej opinii o takiej formie promocji szczepień.

1 lipca wystartuje loteria szczepionkowa. – To będzie zadanie realizowane przez Totalizator Sportowy, który będzie spółką wiodącą. (…) Poza Totalizatorem włączy się w to także szereg spółek skarbu państwa – mówił na wtorkowej konferencji Michał Dworczyk. Przedział nagród w loterii startuje od poziomu 500 zł do 100 tys. zł i samochodów hybrydowych. W finale będzie można wygrać dwa razy po 1 mln zł. Znając życie na pewno będą perturbacje, ale to zostawmy na razie na boku.

O losowaniu nagród i takiej formule zachęcania do szczepień mówiła w radiu TOK FM prof. Maria Gańczak, kierowniczka Katedry Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Zielenogórskiego. Według lekarki, loteria nie jest najlepszym pomysłem, a raczej powinno się przeprowadzić kampanię edukacyjną.

– To nie powinno być oparte na takich prostym mechanizmie sprzedaży produktu. Szczepionka nie jest takim produktem, trzeba zaadresować tę akcję (…) do każdej grupy inaczej, bo one mają inne motywacje. Badaliśmy polską młodzież w ostatnich klasach szkół średnich i okazuje się, że 70 proc. z nich nie obawia się zakażenia SARS-CoV2 – powiedziała.

Z kolei “Gazeta Wyborcza” poprosiła o opinię na ten temat samorządowców. Jędrzej Solarski, wiceprezydent Poznania ds. zdrowia podkreśla, że popiera działania, które mają skutkować większą wyszczepialnością, ale wskazuje na pewne niedoróbki w systemie, którymi jest sposób premiowania gmin.

– Kontrowersyjny wydaje mi się pomysł premiowania samorządów z najwyższymi wskaźnikami wyszczepialności. (…) Są gminy, gdzie nie trzeba za bardzo namawiać do szczepień, są też takie, gdzie opór przed szczepieniami jest duży – tłumaczy.

Jacek Gursz, burmistrz Chodzieży, zwraca uwagę na słabość programu loteryjnego. Nie wiadomo za jaki okres, rząd będzie rozliczał gminy ze szczepień i podaje konkretny przykład.

– Chodzież przez długi czas dostawała tyle dawek szczepionek, co na lekarstwo. Liderem w szczepieniach jest Rzeszów. Ale Rzeszów ze względu na przedterminowe wybory prezydenckie dostawał z kolei od rządu duże ilości preparatów. Jak inne gminy mają się z nim dziś ścigać? – pyta burmistrz.

Źródło: TOK FMGazeta Wyborcza

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie