Polityka i Społeczeństwo

Rząd PiS brnie w konflikt z USA. Tym razem chodzi o ambasadora

Shutterstock

Od wielu tygodni wiadomo, że kandydatem administracji prezydenta Joe Bidena na ambasadora Stanów Zjednoczonych jest Mark Brzeziński. Nie może on jednak objąć placówki w Warszawie, ponieważ rząd Prawa i Sprawiedliwości odmawia udzielenia mu dyplomatycznej zgody.

Bez niej Waszyngton nie może nawet ogłosić, że syn Zbigniewa Brzezińskiego jest kandydatem na to stanowisko.

Polski rząd domaga się od Marka Brzezińskiego, aby zrzekł się polskiego obywatelstwa, ponieważ obywatel naszego kraju nie może być ambasadorem innego państwa. Brzeziński odpowiada władzom RP, że nie może zrzec się czegoś, czego nie ma i że nigdy nie czuł się Polakiem. Rząd PiS odpowiada zaś, że ten jako syn Zbigniewa Brzezińskiego jest Polakiem, ponieważ jego ojciec przed II wojną światową był obywatelem RP. Przedstawiciele naszego kraju domagają się, aby Brzeziński zrzekł się polskiego obywatelstwa, kierując odpowiednie dokumenty do prezydenta Andrzeja Dudy – Brzeziński, póki co odmawia. Sytuacja jest zatem patowa.

Formalnie rząd naszego kraju ma rację. W wymiarze praktycznym jest to jednak poważny zgrzyt w relacjach Warszawy z Waszyngtonem, który wprawił Amerykanów w osłupienie. Administracja prezydenta Bidena uznała te perturbacje za kolejny przejaw niechęci ekipy Prawa i Sprawiedliwości wobec nowego gospodarza Białego Domu. Obserwatorzy znający się na procedurach i zwyczajach dyplomatycznych uważają ponadto, że zachowanie Polski jest chęcią upokorzenia kandydata na ambasadora i swoistego „przeczołgania go”, aby nie był przesadnie aktywny, gdy już łaskawie otrzyma od Warszawy zgodę na przyjazd. Znawcy dyplomatycznego rzemiosła nie rozumieją również żądań polskich przedstawicieli, aby Brzeziński wystąpił do Andrzeja Dudy z rezygnacją z bycia obywatelem naszego kraju.

Sytuacja ta pokazuje, że politycy Prawa i Sprawiedliwości panicznie boją się zewnętrznych obserwatorów swoich poczynań i nie akceptują nikogo, komu nie są w stanie zamknąć ust. W ten sposób nawet wbrew sobie potwierdzają, że obce są im standardy uznawane przez demokratyczne państwa Zachodu i chcieliby, aby Polska została trwale wyłączona z owej wspólnoty.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie