Polityka i Społeczeństwo

Rząd miał pomóc pasażerom linii lotniczych. Z powodu absurdalnych decyzji zostali na lodzie

Rząd ma przepis na izolację gospodarczą. Nowy podatek odstraszy inwestorów
Fot. W. Kompała / KPRM

W lipcu 2016 roku Beata Szydło na wniosek Ministra Infrastruktury i Budownictwa powołała na stanowisko prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) Piotra Samsona. Wiceminister Jerzy Szmit uzasadniając zmianę na tym stanowisku podkreślał, że ULC jest jedną z najważniejszych instytucji lotniczych w Polsce. Jak bardzo jest ważna, opisuje Rzeczpospolita.

Trudna sytuacja kadrowo-finansowa Urzędu Lotnictwa Cywilnego jest powodem opóźnień w rozpatrywaniu tysięcy skarg na linie lotnicze kierowanych do Rzecznika Praw Pasażerów – pisze dziennik. W lipcu ubiegłego roku Rzecznik Praw Pasażerów (RPP) alarmował, że ze względu na bardzo dużą ilość składanych wniosków, organ nie jest w stanie dotrzymać terminu 90 dni na przeprowadzenie postępowania. Instytucja RPP została powołana do życia 1 kwietnia ubiegłego roku i wygląda na to, że jest albo wydmuszką, albo o niej zapomniano. Data utworzenia chyba w tym przypadku też ma znaczenie.
 
Ze względu na to, że RPP nie jest w stanie wykonywać swoich zadań z powodu ciężkiej sytuacji finansowo-kadrowej i nie może umożliwić pasażerom skorzystania z procedury pozasądowego rozwiązania sporu, sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich. Z uzyskanych wyjaśnień wynika, że po powierzeniu nowych obowiązków 1 kwietnia nie zostały przyznane UCL żadne dodatkowe środkiZ uwagi na bardzo trudną sytuację kadrowo-finansową ULC przede wszystkim w departamentach odpowiadających za bezpieczeństwo w lotnictwie, nie było możliwości wygospodarowania takich środków w ramach budżetu Urzędu – opisuje Rzeczpospolita.
 
UCL dopiero we wrześniu 2019 roku dostało środki, które pozwoliły na przyznanie dwóch etatów do utworzenia Zespołu Rzecznika i formalnie zaczęto funkcjonować w dwuosobowym składzie od 1 listopada 2019 r. Od 1 kwietnia czyli daty utworzenia RPP wpłynęło ok. 4600 wniosków i zostało wszczętych 350 postępowań z czego zostalo zakończonych ok. 280.
 
Powołanie do życia RPP to jest Bareja w czystej postaci. Stworzono organ bez wsparcia finansowego i bez ludzi, który do tej pory musiał się zająć prawie 5 tysiącami skarg. Na papierze pewnie wszystko ładnie wygląda, bo jest Rzecznik z odpowiednimi zadaniami a to, że on będzie chodził bez przysłowiowych butów wygląda tak, jakby to nikogo od początku nie interesowało. Być może intencje były dobre, tylko znowu wszystko trąca amatorszczyzną.
 
Źródło www.rp.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie