Polityka i Społeczeństwo

Rząd inwigilował jednak opozycję za pomocą programu “Pegasus”? Coraz więcej pytań pozostaje bez odpowiedzi

W PiS już wiedzą, jak przykryć kwestię bulwersujących premii dla rządu. Tym razem uderzają w interesy Kulczyka
Fot. Twitter/CBA

Pegasus to złośliwe oprogramowanie szpiegujące, o którym głośno w Polsce zrobiło się ponad rok temu. To wirus, który infekuje smartfony i pozwala podsłuchiwać oraz przejmować nasze korespondencje z komunikatorów.

Wątek programu pojawił się teraz w kontekście aresztowania Sławomira Nowaka.

Pegasus vs. Nowak

Pegasus został ponoć użyty do inwigilacji Sławomira Nowaka, który jest oskarżany w aferze korupcyjnej dot. budowy dróg na Ukrainie.

Tygodnik “Polityka” sugeruje jednak też, że “wiele wskazuje na to, że na celowniku są przedstawiciele wszystkich opozycyjnych partii.”

O tym, że Nowaka inwigilowano za pomocą Pegasusa, jako pierwsza napisała „Rzeczpospolita”. Powołała się na informacje nieoficjalne. Potwierdzili to jednak potem dziennikarze tvn24.pl. Ponoć zapisy z rozmów Nowaka są żywcem skopiowane z jego komunikatorów. A to już mocny dowód na to, że zaatakowano go za pomocą Pegasusa lub innego tego typu programu.

Problem tkwi w tym, że Nowak był w czasie kampanii wyborczej członkiem sztabu Rafała Trzaskowskiego, a więc oprogramowanie mogło zostać teoretycznie wykorzystane w walce politycznej.

“Polityka” zadaje pytanie, “dlaczego służby nie ostrzegły Rafała Trzaskowskiego przed współpracą z Nowakiem, skoro ciążyły na nim tak poważne podejrzenia?” Do tego byłego polityka PO zaaresztowano dopiero po kampanii wyborczej. Pytanie brzmi, dlaczego.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie