Polityka i Społeczeństwo Wybory 2020

Ryszard Schnepf: Prezydentura Donalda Trumpa zapisze się w historii jako symbol chaosu [Wywiad]

 Słowa i apele prezydenta do społeczeństwa, żeby przeliczali ponownie i sprawdzali swoje głosy są niekonstytucyjne. Amerykański system wyborczy różni się od tego, który jest w Europie i opiera się od wielu lat na głosowaniu korespondencyjnym w większości stanów. To jest bardzo dużo głosów oddawanych w wyborach korespondencyjnie i to się sprawdza. Uprzedzając wypadki, być może Donald Trump zamierza podważać wyniki wyborów, które zostaną ogłoszone po 3 listopada. To jest niebezpieczne i byłoby to podważenie tradycji, która w Stanach Zjednoczonych jest bardzo mocno zakorzeniona. Tak jak już wspomniałem, system wyborczy w Ameryce jest inny od europejskich. Mianowicie jest skonstruowany w taki sposób, że nie decyduje liczba bezwzględnych głosów oddanych na kandydata. Ostatnie wybory, w których startowali Hillary Clinton i Donald Trump pokazały, że można dostać więcej głosów, a i tak przegrać. Można zadać pytanie – jak można było stworzyć taki system, który doprowadza do tego rodzaju sytuacji? Już u zarania amerykańskiego państwa, czyli w pierwszej konstytucji, wypracowano taki system, który równoważył poszczególne części Ameryki w taki sposób, aby uniezależnić wynik wyborów od liczby mieszkańców w danym stanie. To była wielka walka, która przetoczyła się przez sfederalizowane części kraju w celu zachowania pewnej równowagi tak, żeby nie tylko największe jednostki administracyjne decydowały o wyniku wyborczym.

Podczas poprzedniej kampanii, Donalda Trumpa wspierali rosyjscy hakerzy. Czy Pana zdaniem zwycięstwo Trumpa to tylko zasługa hakerów, czy też tego, że obecny prezydent dobrze zagospodarował nastroje populistyczne amerykańskiego społeczeństwa, które przetaczały się wtedy nie tylko przez USA, ale i przez świat? 

Nie potrafię powiedzieć, jak wielki wpływ na wynik miały rosyjskie booty i podsuwane amerykańskim wyborcom krótkie filmiki, które wtedy kształtowały opinię publiczną. Na pewno odegrały rolę, ale czy decydującą? To trudno powiedzieć. Moim zdaniem istotniejszą kwestią jest to, o czym Pan wspomniał, mianowicie kwestia populizmu. Ostatnie lata, czy to w Ameryce, w Polsce czy innych państwach europejskich, pokazują, że społeczeństwa dochodzą do wniosku, że rządy demokratyczne nie są skuteczne.  Odbieram to jak pewnego rodzaju wersję putinizmu. To znaczy, że twardy człowiek, który podejmuje często decyzję jednoosobowo jest w stanie lepiej rozwiązywać problemy obywateli i państwa niż tradycyjny model współpracy, w którym trzeba kształtować decyzje, obradować w komisjach, czekać na ekspertyzy i zajmować się czynnościami, które z perspektywy zwykłego obywatela zajmują tylko czas, a nie rozwiązują bieżących kwestii, z którymi boryka się zwykły obywatel. To, o czym powiedziałem, dotyczy też Polski. Natomiast państw, które zapatrzyły się na szybką formę rozwiązywania problemów i pewnego rodzaju populizm, jest oczywiście więcej. Amerykanów wystraszono i jest to taktyka z poprzedniej oraz tej kampanii. Mianowicie należy skupić uwagę opinii publicznej na pozornym zagrożeniu, dzisiaj są to czarnoskórzy, którzy protestują przeciwko rasizmowi i domagają się równych praw. Protesty te są naturalne, ale Trump w swojej narracji pokazuje opinii publicznej radykalniejszy obraz tych manifestacji, gdzie do demonstrujących strzela policja. To prowadzi do tego, że rośnie zapotrzebowanie na polityka, który jest zdecydowany w działaniu i gotowy jest bronić dominacji Białych. To, do wielu Amerykanów, a Biali to prawie 70 procent głosujących, przemawia.

Jeśli wybory wygra Joe Biden, to zapewne administracja amerykańska będzie przywiązywać większą wagę do takich zagadnień jak prawa człowieka, praworządność, wolność mediów i inne wartości demokratyczne, które najwyraźniej dla polskiego rządu nie są tak bardzo istotne. Czy po zmianie lokatora w Białym Domu uda się politykom Zjednoczonej Prawicy poukładać na nowo stosunki z Ameryką tak, aby były korzystne dla obu stron?


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michal Ruszczyk

Historyk i dziennikarz współpracujący z portalami informacyjnymi i mediami obywatelskimi. Wydawca i redaktor Sieciowej Telewizji Obywatelskiej Video Kod. Redaktor miesięcznika “Nasze Czasopismo” od stycznia 2018 do marca 2019. Od października 2018 współpracownik portali internetowych - Crowd Media, wiadomo.co i koduj24. Współzałożyciel i członek zarządu Stowarzyszenia Kluby Liberalne do marca 2019 roku. Od kwietnia 2019 związany z Koalicją Ateistyczną. Były członek warszawskich struktur Nowoczesnej.

Media Tygodnia
Ładowanie