Polityka i Społeczeństwo

Rydzyk był faworyzowany przez esbeków? Tomasz Piątek ujawnia szokujące tajemnice ulubieńca Kaczyńskiego

wiadomo.co

Rydzyk już od lat 70. był “księdzem najwyższej tajności” dla komunistycznego MSW – mówi w wywiadzie dla “Newsweeka” Tomasz Piątek.

Autor ma koncie takie pozycje jak “Macierewicz i jego tajemnice”, “Duda i jego tajemnice” czy “Morawiecki i jego tajemnice”. Sam już 10 lat temu, zastanawiałem się na platformie blogowej Salon24.pl nad niemiecką dziurą w życiorysie ks. Tadeusza Rydzyka. Dlatego trzeba będzie sięgnąć po książkę Tomasza Piątka, bo wywiad w “Newsweeku” pokazuje, że można w niej znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania. Przeszłość toruńskiego redemptorysty to nie tylko wyprawa na Zachód, ale także powiązania z esbekami raportującymi praktycznie bezpośrednio do Moskwy.

Pierwszy tom opowieści o przyjacielu PiS-u opisuje jego niezwykłą karierę w PRL i latach 90. Z tego co mówi Tomasz Piątek wynika, że IPN-owskie teczki Tadeusza Rydzyka są wybrakowane i zniszczone.

Materiały dostępne w IPN (wiele z nich poznikało, ale w archiwach zostały wyraźne ślady) jednoznacznie wskazują, że przez co najmniej kilkanaście lat Rydzyk był faworyzowany przez esbeków, którzy ściśle współpracowali z sowieckimi służbami. Mowa o ludziach, którzy w latach 80. kopali dołki pod Jaruzelskim, bo uważali, że jest za mało promoskiewski – mówi autor.

Ojciec Tadeusz Rydzyk cieszył się niezwykłym w PRL-u przywilejem, na który zielone światło dawali esbecy. Możliwość nieustannego kursowania między Polską a Zachodem dostawali ludzie najbardziej zaufani. W 1982 r. wyjechał w stanie wojennym do Paryża, potem do Austrii, ponownie do Francji, Indii oraz do Niemiec.

W Niemczech redemptorysta zajmował się najprawdopodobniej eksportem aut do Polski i miał zaległości w urzędzie celnym.

W konsulacie w Kolonii pracował esbek z Krakowa, podpułkownik Jerzy Zawojski, który pytał centralę w Warszawie, kim jest ten niezwykły ksiądz, czy SB się nim zajmuje i co na niego ma. Odpowiedź z centrali figuruje w jedynej ocalałej teczce Rydzyka, teczce paszportowej. Tyle że ktoś zaczernił ją mazakiem – opisuje Tomasz Piątek.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie