Rybus przerwał milczenie po rozwodzie z rosyjską modelką. Ma już plany. „Polecę do Polski na Nowy Rok, ale…”

Skończyła się piłkarska kariera, skończyło się małżeństwo. Były reprezentant Polski Maciej Rybus jest już po rozwodzie z modelką, dla której został w Rosji po agresji na Ukrainę. Piłkarz wybiera się do Polski, ale tylko na chwilę.

Tak wybrał

Maciej Rybus w 2022 r. przestał być powoływany do reprezentacji Polski. Powód? Lewy obrońca po agresji Rosji na Ukrainę uznał, że nie jest to wystarczający powód, by opuścić ligę rosyjską i nie miał zamiaru szukać nowego klubu poza Rosją. Inaczej postąpili choćby Grzegorz Krychowiak czy Sebastian Szymański.

– Ja mam tam żonę, która jest Rosjanką, dwóch synów, nieruchomości, życie, które rozwijało się przez ponad dziesięć lat. Tak naprawdę to w Rosji zostałem prawdziwym mężczyzną, założyłem rodzinę, zarobiłem pieniądze i zabezpieczyłem naszą przyszłość. Tam też osiągnąłem największe sukcesy piłkarskie. Zostawienie tego wszystkiego z dnia na dzień nie było takie proste – wyjaśniał w rozmowie z TVP Sport. Na piłkarza i tak spłynęła ogromna krytyka.

Kibice i eksperci najzwyczajniej w świecie nie dawali wiary, że chodzi tylko o rodzinę i zmianę miejsca zamieszkania. Rybus miał w końcu bardzo dobry kontrakt w Rosji, a kariera piłkarza przecież wiąże się z przeprowadzkami. Gdy kilka lat wcześniej przenosił się do francuskiego Lyonu, jakoś nie miał opowiadał o „zostawieniu wszystkiego z dnia na dzień”.

Wpadnie do Polski i wróci do Rosji

Pod koniec 2024 r. żona Rybusa usunęła z mediów społecznościowych ich wspólne zdjęcia, co mniej więcej zbiegło się z zakończeniem poważnej kariery przez piłkarza. I zaczęły się domysły: czy to chwilowy kryzys czy coś poważniejszego? Teraz już wiadomo, że to koniec miłości. Jak poinformował rosyjski serwis life.ru, żona piłkarza wniosła o rozwód i podział majątku. I już się to nawet dokonało. Co dalej?

Maciej Rybus udzielił ostatnio wywiadu serwisowi Metaratings.ru, w którym opowiedział o swojej sytuacji zawodowej i najbliższych planach. – Jest mało prawdopodobne, żebym wrócił do rosyjskiej Priemjer-Liga. Mam już 36 lat, co jest długim okresem dla piłkarza. Poza tym od dawna nie mam żadnego doświadczenia zawodowego. Być może wrócę do Winline Media League. Ale na razie nie planuję przyszłości. Niestety, nie mam teraz czasu na piłkę nożną. Być może moja kariera już się skończyła – przyznał Maciej Rybus i dodał, że nie zamierza wyprowadzać się w Rosji.

– Na razie mieszkam w Rosji. Moja rodzina i dzieci są tutaj. Polecę do Polski na Nowy Rok, ale potem wrócę — powiedział były reprezentant Polski.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *