Polityka i społeczeństwo

Roman Giertych ujawnia kulisy upadku rządu PiS

Roman Giertych ujawnia kulisy upadku rządu PiS
fot. Twitter

Dokładnie 10 lat temu rozpadła się koalicja rządząca składająca się z Prawa i Sprawiedliwości, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. W wyniku upadku porozumienia rząd Jarosława Kaczyńskiego podał się dymisji, zaś na jesienie 2007 roku obyły się przyspieszone wybory parlamentarne.

W dziesiątą rocznicę tamtych wydarzeń ówczesny wicepremier i minister edukacji Roman Giertych pokusił się na Facebooku o małe podsumowanie wydarzeń tamtych dni.

Giertych nazwał swoje działania najtrudniejszą decyzją, z jaką przyszło mu się w jego karierze politycznej zmierzyć. Jak twierdzi były szef LPR, po tym jak na początku lipca 2007 roku Jarosław Kaczyński odwołał Andrzeja Leppera z funkcji wicepremiera i ministra rolnictwa, ówczesny premier zaprosił Giertycha na spotkanie. W trakcie rozmowy Kaczyński miał zaproponować rozbiór Samoobrony poprzez wchłonięcie części posłów przez LPR, i utworzenie koła poselskiego współpracującego z rządem. W kole tym mieli się znaleźć najbardziej skompromitowani politycy, których nikt nie chciałby przygarnąć.

Odwołanie Leppera za składu rządu miało związek z podejrzeniami CBA o przyjęcie przez niego kontrolowanej łapówki.

Moja najtrudniejsza decyzja.Dokładnie 10 lat temu rozpadła się koalicja rządowa i przestałem być wicepremierem i…

Opublikowany przez Roman Giertych – strona oficjalna na 13 sierpnia 2017

Na spotkaniu z Kaczyńskim Giertych zażądał dostępu do dokumentów dotyczących Leppera świadczących o tym, że przed rozpoczęciem operacji kontrolowanego wręczenia łapówki w Ministerstwie Rolnictwa doszło do korupcji.

Jak podkreślił były szef LPR: “Zgodnie z ustawą o CBA operacja specjalna mogła być rozpoczęta tylko wtedy, gdy istniały wiarygodne informacje o istnieniu korupcji. Nie wolno było podżegać do korupcji. Przedstawienie takich dokumentów obiecał mi w rozmowie premier. Po kilku dniach, gdy nie otrzymałem tych dokumentów stało się jasne, że operacja CBA była po prostu formą likwidacji konkurenta PiS i nie miała nic wspólnego z walką z korupcją”.

Tak wyglądała sytuacja 10 lat temu. Obecnie PiS dzierży władzę samodzielnie. Nie oznacza to jednak, że w obozie dobrej zmiany wszystko jest jak w bajce. Po ostatnim niespodziewanym wecie prezydenta już rozpoczęło się zbieranie na niego haków. Nie może przecież być tak, że ktoś będzie wobec Jarosława Kaczyńskiego nieposłuszny…

 

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie