Polityka i Społeczeństwo

Robert Kropiwnicki: Jacek Kurski powinien ponieść odpowiedzialność karną za swoją działalność [WYWIAD]]

Poseł Kropiwnicki

Kurski i media publiczne nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za łamanie prawa i naginanie zasad traktowania wszystkich kandydatów i komitetów na takich samych zasadach. Wiemy, że była to fikcja, ale nie ma za to żadnej sankcji. Uważam, że Jacek Kurski powinien ponieść odpowiedzialność karną za swoją działalność – z posłem Koalicji Obywatelskiej Robertem Kropiwnickim o zespole do spraw wyjaśnienia nieprawidłowości przy wyborach prezydenckich i sytuacji na Białorusi rozmawia Michał Ruszczyk.

Michał Ruszczyk: Koalicja Obywatelska w Sejmie powołała zespół ds. wyjaśnienia nieprawidłowości przy wyborach prezydenckich 2020. Na czym będzie polegała praca tego zespołu?

Robert Kropiwnicki: Przede wszystkim na rozpatrzeniu tych wszystkich nieprawidłowości, które się pojawiły w trakcie kampanii i w dniu wyborów, czyli wszystko to, co było podstawą do składania protestów wyborczych przez obywateli oraz przez Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego. Mianowicie szereg nieprawidłowości dotyczący głosowania korespondencyjnego, liczenia głosów, niewydawania kart osobom uprawnionym przez komisje, oraz systemowe działania, które miały miejsce w czasie kampanii, czyli wspieranie przez aparat państw owy konkretnego kandydata. To wszystko nie powinno mieć miejsca.

W jaki sposób zespół planuje wykorzystać wyniki swojej pracy?

Pojawią się końcowy raport i rekomendacje legislacyjne w których znajdą się propozycje poszerzenia przestępstw wyborczych, który dzisiaj kodeks wyborczy reguluje bardzo wąsko. Przestępstwem wyborczym są następujące wykroczenia, popełnione w dniu wyborów: kradzież kart wyborczych, łamanie ciszy wyborczej, utrudnianie oddania głosu itd. Takie rzeczy na podstawie kodeksu karnego są penalizowane. Moim zdaniem powinien być to szerszy katalog, czyli wspieranie kandydata poprzez pieniądze podatników czy działalność TVP. Dzisiaj Kurski i media publiczne nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za łamanie prawa i naginanie zasad traktowania wszystkich kandydatów i komitetów na takich samych zasadach. Wiemy, że była to fikcja, ale nie ma za to żadnej sankcji. Uważam, że Jacek Kurski powinien ponieść odpowiedzialność karną za swoją działalność.

Czysto hipotetycznie, czy sądzi Pan, że jeśli w wyniku prac zespołu zostaną udowodnione ewentualne błędy czy fałszerstwa, to rządzący zdecydują się na  rozpisanie nowych wyborów? A może Andrzej Duda ustąpi z urzędu?

Nie wierzę w to, gdyż oni są pazerni na władzę. Wiedzą, że oszukali, mają tego pełną świadomość i wiedzą, że wygrali w wyniku oszustwa. To nie jest tajemnica. Mimo wszystko uważam, że nie można akceptować takiego bezprawia, oswajać się z tą sytuacją i przechodzić nad tym do porządku dziennego, bo PKW i Sąd Najwyższy uznały wynik wyborów. Nie jest w porządku i trzeba o tym mówić, żeby kolejna władza, bez względu na to, kto wygra wybory, takich rzeczy nie robiła. Generalnie system prawny i społeczny jest tak zbudowany, że ogranicza niektóre zapędy społeczeństwa i polityków. Natomiast ta władza pozbyła się tych mechanizmów kontroli, a sama powściągnąć się nie potrafi.

Czy Pana zdaniem, uwzględniając fakt, że w wyborach prezydenckich w Polsce pojawiały się liczne nieprawidłowości, a aparat państwowy i media rządowe stały po stronie Andrzeja Dudy, można wysunąć tezę, iż zmierzamy w stronę modelu białoruskiego?

Jest takie zagrożenie i dlatego uważamy, że trzeba to dokumentować, piętnować i pokazywać. Nie można przejść nad tym do porządku dziennego, bo PiS uznało, że wszystko jest dobrze, a jest wręcz przeciwnie i o tym trzeba mówić. Ten zespół ma zebrać dowody na te nieprawidłowości.

Białorusini, czekający na możliwość oddania głosu pod ambasadą w Warszawie, apelowali o pomoc ze strony Unii Europejskiej i USA. Czy, Pana zdaniem, Europa i USA powinny zająć stanowisko w sprawie ostatnich wydarzeń na Białorusi?

Oczywiście, że powinna się odezwać Europa i USA i powinny piętnować używanie przemocy wobec opozycji jak również zastanowić się, czy uznawać Łukaszenkę za legalnie wybranego prezydenta.

 


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Michal Ruszczyk

Historyk i dziennikarz współpracujący z portalami informacyjnymi i mediami obywatelskimi. Wydawca i redaktor Sieciowej Telewizji Obywatelskiej Video Kod. Redaktor miesięcznika “Nasze Czasopismo” od stycznia 2018 do marca 2019. Od października 2018 współpracownik portali internetowych - Crowd Media, wiadomo.co i koduj24. Współzałożyciel i członek zarządu Stowarzyszenia Kluby Liberalne do marca 2019 roku. Od kwietnia 2019 związany z Koalicją Ateistyczną. Były członek warszawskich struktur Nowoczesnej.

Media Tygodnia
Ładowanie