Polityka i społeczeństwo

Reżim moralny w Sejmie

Przed laty, było to chyba w 2011 roku, PiS w kampanii wyborczej lansował w Internecie, swej prasie i na billboardach młode panie. Szybko określone je mianem aniołków PiS, młode, ładne i zgrabne dziunie miały przyciągnąć wyborców do partii Jarosława Kaczyńskiego, ale niewielu dało się nabrać na cwaną sztuczkę. Po wyborach wszystko wróciło do normy: aniołki zniknęły, na linii frontu zostały panie Sobecka, Wróbel, Kempa, Szczypińska, Fotyga. Aniołki przepadły, ale nie bez śladu: Ilona Klejnowska została małżonką bogobojnego, religijnego ponoć polityka PiS, Mariusza Antoniego Kamińskiego.

W PiS roi się od ludzi występujących w mediach Tadeusza Rydzyka, tam chyba wszyscy stawiają siebie za wzór Polaka katolika. Kiedy jednak przyjrzeć się ich czynom to okazuje się, że ci rzekomo bogobojni i wierzący co innego mówią, co innego robią, a co innego myślą. Jacek Kurski, Adam Bielan, Iwona Arent, Łukasz Zbonikowski czy wspomniany Mariusz Antoni Kamiński są rozwodnikami i chyba poza panią Arent ułożyli sobie życie z nowymi małżonkami. Dziwi mnie zatem postulat byłej żony pana Kamińskiego usiłującej wejść w łaski kleru katolickiego i Jarosława Kaczyńskiego. Otóż pani Anna Kamińska oznajmiła publicznie, że Sejm zdradą małżeńską i rozwiązłością stoi! Mocne słowa. Interesuje mnie jedno: skąd pani Ania wyciągnęła takie wnioski, przeczytała książkę Anastazji P. „Erotyczne immunitety”? Tam jest jak byk, czarno na białym, że w Sejmie panuje bomba erotyczna. Tyle że to były inne czasy i… nie było krzyża katolickiego w sali posiedzeń. Pani Ania powinna baczyć na słowa i być bardziej ostrożną: tylko patrzeć, jak do ataku ruszy pan Ryszard  Nowak ze swoim Komitetem Obrony przed Sektami. Rozwiązłość, rozpusta i seks w Sejmie? W tym samym w którym przemawiał papież Polak???

Pani Kamińska nie zasypia gruszek w popiele, przedstawiła obywatelski projekt Ustawy Wprowadzającej Zaostrzony Reżim Moralny w Parlamencie. To nie jest żart, to nie jest „Ucho Prezesa!” Projekt składa się z pięciu poniższych artykułów:

Art.1

Udowodniona w postępowaniu sądowym zdrada małżeńska pociąga za sobą postawienie parlamentarzysty przed Trybunałem Stanu i dożywotnie wykluczenie go z Izb Parlamentu.

Art.2

Przed zaprzysiężeniem na posła/senatora osoba zobowiązana jest do upublicznienia pisemnej zgody współmałżonka do pełnienia mandatu.

Art.3

Prawo zaprzysiężenia na posła/senatora przysługuje jedynie osobom pozostającym w związku małżeńskim. Osoby stanu wolnego są tego prawa pozbawione.

Art.4

Poseł/senator kandydując do Sejmu/Senatu podpisuje deklarację, w której zobowiązuje się do zrzeczenia się mandatu w przypadku transgresji zasad wierności małżeńskiej.

Art.5

Posłowie i senatorowie RP są w swojej postawie moralnej nieskazitelni, dbając w szczególności o swój wizerunek jako mężów i ojców, i dopiero potem jako posłów i senatorów. Taka nieskazitelność zapewni wzór do naśladowania dla całego Narodu.

Miało być jak nigdy, a wyszło jak zawsze, czyli byle jak, głupio i śmiesznie. Rozbawił mnie artykuł numer trzy, zmuszony byłem do zdjęcia okularów i przetarcia zmęczonych oczu, bo miałem obawy, czy aby dobrze widzę? Bezsensowny postulat pani Kamińskiej oznacza, że w wyborach parlamentarnych nie mogłaby startować osoba nie pozostająca w związku małżeńskim. Pani Kamińska szybko rozwiała wątpliwości: Jarosław Kaczyński nie musi się niczego obawiać, jest mężem stanu. Widział ktoś tego Stana? Zapytałbym, gdybym był złośliwy? Pani Kamińska oznajmiła, że najprzystojniejszym parlamentarzystą jest Jarosław Kaczyński…

Pani Kamińska usiłuje przypomnieć o sobie światu. Kto wie, może zwróci na nią uwagę jakiś dobrze ustawiony polityk, wpływowy poseł PiS lub prezes spółki Skarbu Państwa, jakiś Misiewicz? Jej były mąż ją zdradzał nawet w Sejmie, bynajmniej nie z pozostającym w wolnym związku Robertem Biedroniem czy panną Krystyną Pawłowicz, nie związał się z rozpustnicą z Partii Kobiet lecz równie religijną kobietą. Jeśli pani Kamińska chce regulować cokolwiek i gdziekolwiek- niech skupi się jako samozwańczy dyrektor ds. moralności na politykach PiS i środowisku sekty smoleńskiej.

 fot.polsatnews

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie