Polityka i społeczeństwo

Resort Ziobry szykuje rewolucję w sądownictwie. PiS porwie się na Konstytucję jeszcze przed wyborami?

Bubel w ustawie o sądach powszechnych. Ziobro ma związane ręce
fot. flickr/KPRM

Powrót do koncepcji sędziów pokoju, którzy działali w przedwojennej Polsce, to postulat od lat zgłaszany przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego. Miałoby to pomóc odciążyć sądy od drobnych spraw, a w konsekwencji odkorkować je i uczynić bardziej efektywnymi. Problem jednak w tym, że choć resort sprawiedliwości taki pomysł przedstawił w ramach założeń reformy sądownictwa, to jednak od razu zastrzegał, że obecnie wprowadzić go w życie po prostu się nie da.

– Wprowadzenie sędziów pokoju do rozstrzygania spraw drobnych w lokalnych społecznościach jest na razie koncepcją. Do takiej zmiany potrzebne jest jednak porozumienie ponadpartyjne w parlamencie, bowiem wprowadzenie sędziów pokoju wymaga zmiany konstytucji – tłumaczyła na początku 2017 roku Wioletta Olszewska z biura prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości.

Dziś niespodziewanie okazuje się, że resort Zbigniewa Ziobry postanowił jeszcze przed tegorocznymi elekcjami wyborczymi ogłosić rozpoczęcie wdrażania drugiego etapu “reformy wymiaru sprawiedliwości”. Najwyższy czas, bo dotychczasowe zmiany opierały się przede wszystkim na wymianie kadr wśród prezesów i wiceprezesów polskich sądów i stworzeniu bata dyscyplinarnego, przy pomocy którego za “niewłaściwe”, z punktu widzenia interesów władzy, wyroki będzie można niepokornych sędziów karać. Statystyki prac sądów natomiast nieustannie się pogarszają, co niewątpliwie jest wielką klęską Ministerstwa Sprawiedliwości. Tym razem jednak zmiany mają faktycznie dotyczyć usprawnienia pracy sądów i skrócenie czasu oczekiwania na sprawiedliwość przed Temidą. O planowanej rewolucji w polskich sądach powszechnych pisze dziś dziennik “Rzeczpospolita”.

Założenia reformy wyglądają interesująco, zwłaszcza w kontekście ujednolicenia wynagrodzeń sędziów. Zniknąć mają sądy apelacyjne, zostaną okręgowe i regionalne. Pojawi się wspólny dla wszystkich sędziów urząd: sędzia sądu powszechnego z ujednoliconą pensją. Najbardziej istotną jednak zmianą w systemie ma być przywrócenie instytucji “sędziego pokoju”,  który miałby przejąć od dzisiejszych sądów rejonowych setki tysięcy najdrobniejszych spraw i wykroczeń. By zostać sędzią pokoju nie trzeba będzie być prawnikiem, ale wymagane będzie ukończenie 35 lat oraz “doświadczenie życiowe”, które pozwoli wygrać wybory powszechne na sędziego pokoju w danym powiecie. Kontrolę nad orzeczeniami takich sędziów sprawowałyby oczywiście sądy powszechne, do których trafiałyby odwołania od wyroków. Same rozstrzygnięcia opierać się będą na uproszczonej procedurze i zasadzie “słuszności”.

Sami sędziowie pomysł ministerstwa popierają, choć brak wymogu wykształcenia prawniczego u nowych “sędziów” wywołuje ich gorący sprzeciw. Nie wiadomo także, jak mają się założenia drugiego etapu reformy do kwestii oczywistej sprzeczności instytucji “sędziów pokoju” z obecnym brzemieniem ustawy zasadniczej. Art. 175 Konstytucji mówi bowiem wprost, że wymiar sprawiedliwości w Polsce sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe. Jak jednak twierdzą konstytucjonaliści, możliwości stwarza art. 177 ustawy zasadniczej, który stanowi przecież wprost, że sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych dla właściwości innych sądów.  Tymi właśnie sprawami mogłyby być drobne wykroczenia i najprostsze sprawy, rozstrzygane w sądownictwie powszechnym. Eksperci zwracają jednak uwagę, że sędziowie pokoju musieliby zostać włączeni w istniejący system, nie tworząc de facto nowej instytucji. Wymaga to przemyślanego i dobrze skonsultowanego projektu ustawy i dobrze przeprowadzonej pracy koncepcyjnej, do czego niestety Prawo i Sprawiedliwość niespecjalnie Polaków przyzwyczaiło. Czy tym razem to się zmieni i zapowiadana rewolucja okaże się prawdziwą “dobrą zmianą”? Miejmy nadzieję.

Źródło: Rzeczpospolita

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie