Polityka i Społeczeństwo

Rafał Trzaskowski rzucił prezydentowi wyzwanie. Jest reakcja Andrzeja Dudy

Duda-Trzaskowski
Dagmara_K / Shutterstock.com/ Longfin Media / Shutterstock.com

Głosy oddane wczoraj przez wyborców jeszcze są zliczane, ale kandydaci, którzy zmierzą się w drugiej turze nie próżnują. Kampania trwa, a jednym z jej elementów będzie debata. Rafał Trzaskowski wezwał do niej Andrzeja Dudę.

Debata między kandydatami rywalizującymi w drugiej turze o prezydenturę to stały element kampanii wyborczej. Nie powinno jej zabraknąć także w tym roku. Rafał Trzaskowski już wczoraj, po ogłoszeniu szacunkowych wyników pierwszej tury, wezwał Andrzeja Dudę do debaty. Zaapelował, by to prezydent wybrał czas i miejsce.

Stańmy do debaty. Zadawajmy sobie pytania. Niech dziennikarze od lewa do prawa zadają nam pytania. (…) Panie prezydencie, niech pan wybierze miejsce – mówił kandydat KO na prezydenta.

Trzaskowski poruszył temat debaty, podczas nocnej wizyty w Zegrzu Południowym. Kandydat potwierdził, że jest gotów na spotkanie z Andrzejem Dudą. Zaznaczył jednak, że warunkiem jest, by debata zorganizowana była w obiektywny sposób.

Jestem otwarty na każdą formułę, która będzie formułą prawdziwej debaty, w której pytania będą mogli zadawać dziennikarze od lewa do prawa, w której będzie możliwość riposty, w której będzie możliwość wzajemnie zadawać sobie pytania, dlatego że jest tyle kwestii, które trzeba podjąć, które nurtują Polki i Polaków – mówił Trzaskowski o swojej wizji debaty.

Nie możemy sobie pozwolić na kolejną debatę zastępczą, w której pyta się o to, co już miało miejsce albo o kwestie, które już dawno są rozstrzygnięte. Trzeba się skupić na tym, co naprawdę ważne: na stanie gospodarki, na walce o miejsca pracy, o służbę zdrowia, na kwestiach związanych z edukacją – dodał kandydat KO, nawiązując do debaty, którą zorganizowało TVP przed pierwszą turą wyborów. Padały w niej pytania wygodne dla Andrzeja Dudy, między innymi o przygotowania do pierwszej komunii świętej czy o przyjęcie uchodźców.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia

Sprostowanie


W artykule autorstwa Pana Adriana Matusa pt. "To musi być fake! Kurski żąda o wiele więcej publicznej kasy na swoją TVP" opublikowanym w dniu 4 marca 2021 r. na stronie https://crowdmedia.pl/to-musi-byc-fake-kurski-zada-o-wiele-wiecej-publicznej-kasy-na-swoja-tvp/ nieprawdziwa i wprowadzająca w błąd jest informacja, iż Kurski żąda o wiele więcej publicznej kasy na swoją TVP. W rzeczywistości Prezes TVP nie domaga się więcej pieniędzy dla TVP, a wskazuje, iż gdyby należne opłaty abonamentowe zostaly wniesione w całości, to publiczne media otrzymałyby z tego tytulu prawie 3,5 mld zł.

Ładowanie