Polityka i Społeczeństwo

Radykalizm Kaczyńskiego staje się problemem PiS-u. “Sądzi pan, że u nas wszyscy tacy pobożni?”

PiS nie ma nic wspólnego z deklarowanym katolicyzmem
fot. Shutterstock/dominika zarzycka

Z obozu PiS dochodzi coraz więcej głosów niezadowolenia, wynikających z ostatnich działań Jarosława Kaczyńskiego. Nawet politycy tej partii nie mają ochoty iść na dalszą wojnę z kobietami, którą wywołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

Trudno powiedzieć, że niedługo Jarosław Kaczyński zostanie sam ze swoim radykalizmem, ale z PiS-u dobiega coraz więcej głosów niezadowolenia z retoryki prezesa. Co prawda bardzo nieśmiało,  jednak Andrzej Duda czy Jarosław Gowin zaczynają mówić o znalezieniu jakiegoś kompromisu, który złagodziłby nastroje społeczne.

Ale Kaczyński nie ma zamiaru wykonać pół kroku w tył.

I budzi to coraz więcej wątpliwości wśród polityków obozu rządzącego. Nic dziwnego, bo wystarczyć spojrzeć w sondaże, które jednoznacznie wskazują, że na zaostrzeniu przepisów aborcyjnych PiS może stracić wiele. Ponad 70 proc. Polaków źle ocenia wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

– Myślę, że Kaczyński zaczął rozumieć, że żadnych liberałów do siebie nie przekona zmianą kursu na “eko” i obstawianiem się partyjną młodzieżą, dlatego chciał pójść na twardo, ale wyszło jak ostatnio wszystko u nas. Wygrały emocje i oderwanie od realiów, a potem paniczne szukanie rozwiązania – mówi jeden z polityków PiS.

– Sądzi pan, że u nas wszyscy tacy pobożni? PiS to nie gwardia papieska, żeby urządzać patrole pod kuriami. Potem nam się obrywa na ulicach, pod nasze domy przychodzą te dzieciaki ze Strajku Kobiet protestować – zauważa inny rozmówca Wirtualnej Polski.

Inni rozmówcy przyznają, że Kaczyński wciąż może liczyć na zaufanie wpatrzonych w niego działaczy, jednak coś istotnie się zmieniło. – Problem polega na tym, że wielu widzi, że coś się popsuło, ale nie wolno otwarcie przyznać się do błędu. Pozostał śmiech i wyparcie. Ale to może się zmienić, w przypadku “Piątki” wielu posłów postawiło się przecież wprost Kaczyńskiemu – mówią.

Kaczyński nie ustąpi. Może to szansa dla Jarosława Gowina na zbudowanie mocniejszej pozycji w obozie Zjednoczonej Prawicy?

Źródło: Wp.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie