Radna PiS nie odpuszcza, a Maleńczuk robi sobie jaja. „Co mi taka pani może zrobić?”

Radna PiS z Zamościa wciąż przeżywa występ, który w mieście dał Maciej Maleńczuk. – Jeszcze raz przypominam: powiedziałem „pisior też człowiek”. Jeżeli o to się obrażacie, no to problem macie wy – kwituje coraz bardziej rozbawiony całą sytuacją artysta.

Dla PiS to skandal

Maciej Maleńczuk nie podoba się radnym PiS w Zamościu. Lokalni politycy próbowali zablokować występ artyst w mieście. – Jest to osoba kontrowersyjna. Nie do końca nam się podoba artysta, który będzie uświetniał ten wieczór – mówiła radna PiS Martyna Martyniuk. – Czy to na pewno jest to osoba, która powinna być na podsumowaniu roku kulturalnego w mieście UNESCO? W mieście, które szczyci się najstarszą orkiestrą? – pytał z kolei radny PiS Piotr Błażewicz.

Oczywiście radni mogli sobie tylko pogadać, bo Maciej Maleńczuk 30 stycznia wystąpił w Zamościu. I kilka razy zrewanżował się radnym PiS ze sceny. – Widziałem sesję Rady Miasta – powiedział na wstępie, co spotkało się z brawami publiczności. Później wytknął radnym, że gościli niedawno Roberta Bąkiewicza. – Słyszałem, że Bąkiewicz był. Śpiewał? Słyszałem, że na niego czekają? Chciałem pozdrowić wszystkich tych, którzy powinni tam być, a nie są. Mówię o więziennictwie. Kamiński, Wąsik, Obajtek, kto tam jeszcze? – pytał.

– Oczywiście pozdrawiam wszystkich pisiorów obecnych na sali. Czołem pisiory! Wiem, że tak naprawdę jesteście porządnymi ludźmi, tylko presja społeczeństwa i otoczenia wpływa na to, jak głosujecie. Pozdrawiam wszystkich, którzy siedzieli, siedzą i będą siedzieć – dodawał.

Pani radna nic mu nie zrobi

Występ Maleńczuka wciąż przeżywa radna Martyniuk, która przekonuje, że więcej artysta w Zamościu nie zagra. Coś nam się wydaje, że pani radna wcześniej skończy swoją polityczną karierę… – Pan Maleńczuk wziął za to prawie 40 tysięcy złotych. To są pieniądze naszych mieszkańców i podatników. Bardzo źle wydane pieniądze. Osoba, która go zaprosiła, poniesie konsekwencje. Panie Maleńczuk, nie zmieniłam zdania na Pana temat, swoimi słowami, tylko utwierdził mnie Pan w przekonaniu, że miałam rację – grzmiała na opublikowanym w sieci nagraniu.

Co na to Maleńczuk? Zdanie pani radnej – mówiąc nieelegancko –  zwisa mu i powiewa, co jest zupełnie słuszną postawą. — To znaczy, że była na koncercie. A mówili, że mają nie przychodzić… – skomentował żale radnej w rozmowie z „Faktem”. — Jeszcze raz przypominam: powiedziałem „pisior też człowiek”. Jeżeli o to się obrażacie, no to problem macie wy — powiedział. – Co mi może taka pani Martyniuk zrobić? — podsumował.

Źródło: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *