Polityka i społeczeństwo

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia? Gowin zmienia poglądy w sprawie islamu…

20 lat temu Jarosław Gowin tak pisał o...
fot. flickr/KPRM

Już starożytni Rzymianie mawiali, że w polityce tylko krowa nie zmienia zdania. Jest to zasada dziś bardzo żywa, czego czołowym przykładem mogą być co niektórzy członkowie obecnego rządu. Szczególnie obrotnym w swoich przekonaniach okazał się minister nauki i szkolnictwa wyższego, Jarosław Gowin, który jak wiemy ,jako jeden z niewielu potrafił skutecznie przekroczyć Rubikon w politycznej wojnie polsko-polskiej i pełnić ministerialne funkcje w przeciwnych sobie obozach politycznych. Czasem warto zajrzeć w przeszłość, co mówili politycy, aby odkryć niesamowite perełki. Do takich można zaliczyć opinię o islamie zawartą w 1998 roku w miesięczniku “Znak”, w czasach, kiedy redaktorem naczelnym pisma był właśnie Jarosław Gowin.

Okazuje się, że 20 lat wstecz Islam nie był tylko dziką hordą prowadzącą cytując TVP “inwazję kulturową na Europę”, ale była to siła ubogacająca kulturę naszego kontynentu. Słowa napisane tak dawno temu, można odnieść do dzisiejszej sytuacji politycznej, ponieważ prezentowany przez PiS przekaz o świecie islamu sprowadza się do opisywania go właśnie jako “tłumu brodatych mężczyzn skandujących fanatyczne hasła” czy “terrorystów z równą bezwzględnością mordujących niewiernych jak i wyznawców własnej religii”. Jeszcze 20 lat temu surowo spoglądający z okładki pisma stereotypowy muzułmanin był tylko manifestacją  negatywnego i skrajnie zubożonego obrazu islamu, a dziś takie same sceny zdają się wyrażać o muzułmanach wszystko, co przeciętny obywatel powinien wiedzieć. Można się zastanawiać co się zmieniło, że jeden z czołowych polityków obozu władzy kiedyś firmował słowa, których nie powstydziłby się polityk “radykalnej opozycji”. Najwyraźniej kiedyś były czasy, że było miejsce na spoglądanie na rzeczywistość nie w sposób jednowymiarowy. Islam dla miesięcznika “Znak” miał więcej oblicz niż religijny fundamentalizm i terroryzm, a dziś znajdujemy się w miejscu, gdzie można być w stosunku do muzułmanów tylko fanatycznie za lub fanatycznie przeciw.

Zamieszczany przez nas fragment tekstu jest dosyć zabawny z perspektywy dzisiejszego stanowiska Jarosława Gowina w ww. kwestiach. Obserwując jak wyglądała dyskusja kiedyś, z tym jak prezentuje się dzisiaj, warto przy okazji zastanowić się także, jak to się stało, że zrezygnowaliśmy ze świata, gdzie byliśmy gotowi do debaty i rozmawiania o różnych aspektach życia na rzecz stricte czarno-białego postrzegania rzeczywistości.

fot. flickr/KPRM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie