Po godzinach Sport

Przemyślenia Tomasza Adamka. Pandemia to “naturalna selekcja”, a zamieszki w Stanach są ukartowane

Tomasz Adamek o koronawirusie
praszkiewicz / Shutterstock.com

Tomasz Adamek od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Ostatnie miesiące nie są dla tego kraju łatwe. To właśnie w USA jest najwięcej przypadków zachorowań i śmierci z powodu koronawirusa, a do tego kraj nawiedza fala protestów i zamieszek. Adamek podzielił się swoimi refleksjami na te tematy.

Bokser udzielił szczerego wywiadu dla Onetu. Skomentował w nim między innymi sprawę protestów po śmierci George’a Floyda. Afroamerykanin zmarł w trakcie agresywnego zatrzymania przez policję w Minneapolis. W kraju doszło do protestów, które w niektórych miejscach przemieniły się w zamieszki. Adamek ma swoją opinię na temat genezy tych wydarzeń:

Moim zdaniem, to co się dzieje teraz w Stanach Zjednoczonych ma polityczny podtekst. Zbliżają się bowiem wybory. Demokraci walczą z republikanami, czyli z obozem Donalda Trumpa. Nie chcą dopuścić do jego powtórnej wygranej. Robią zatem wszystko, żeby wzburzyć ludzi i zniechęcić ich do głosowania na obecnego prezydenta. Na całym świecie niestety polityka bierze górę. Uważam, że to wszystko było ukartowane, ale to jest moja opinia – mówi wybitny bokser i dodaje, że ma wielu przyjaciół Afroamerykanów.

Dla mnie kolor skóry nie ma znaczenia. Liczy się to, czy jesteś dobrym człowiekiem, czy nie. Trzeba być po prostu normalnym. Mam wielu kolegów, którzy są Afroamerykanami i to są naprawdę bardzo dobrzy ludzie – tłumaczył.

Media nakręcają spiralę strachu

Tomasz Adamek skomentował też sprawę pandemii. Stany Zjednoczone są szczególnie dotknięte koronawirusem. W tym momencie liczba zdiagnozowanych przypadków zbliża się do 2 milionów, a z powodu choroby zmarło już ponad 100 tysięcy osób. Bokser uważa jednak, że spiralę strachu przed koronawirusem napędzają media.

Nie wolno słuchać telewizji. To ona jest winna rozgłosowi, jakiemu zyskała ta choroba. W polskiej telewizji szczególnie dużo mówi się o koronawirusie. Mówią o nim więcej niż w Ameryce. Gdybym tak wierzył we wszystko, co przekazują, to bałbym się wychodzić z domu. Media zatem napędzają ludzi strachem. I to też są – moim zdaniem – polityczne rozgrywki – stwierdził Adamek.

Bokser nie ma zresztą zbyt przychylnego zdania o mediach. Jego zdaniem, to, co pokazuje się w telewizji „to jedna wielka ściema”. Zarzuca mediom, że potrafią kreować bohaterów i momentalnie ich niszczyć na swój użytek. Dostrzega też, że są narzędziem politycznej władzy.

Bokser przekonywał też, że sam niespecjalnie obawia się choroby. Przyznał, że maseczkę ochronną zakłada tylko tam, gdzie jest to wymagane. Wyraził też kontrowersyjną opinię, jakoby pandemia była rodzajem „naturalnej selekcji” populacji.

Widzę też, że młodsi ludzie też to mają gdzieś. Starsze osoby, które są najbardziej narażone, boją się jednak jeszcze i starają się zachować pewien rygor. To, co nas spotkało teraz, to też jest forma naturalnej selekcji społeczeństwa. Na świecie jest za dużo ludzi. Ci słabsi, czyli w większości starsi, przegrywali walkę z chorobą, podczas gdy młodzi niemal odczuwali skutków choroby – podsumowuje bokser.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie