Po godzinach

Prokuratura ściga amerykańskich poszukiwaczy legnickich skarbów. Stanisław Bareja przewraca się w grobie

Shutterstock

Legnicka prokuratura bada sprawę niezgłoszonych przez amerykańskich filmowców poszukiwań w kamienicy przy ul. Tatarskiej w Legnicy. O co konkretnie chodzi? Ekipa z USA szukała tam “skarbu”, którym były cenne znaczki skradzione przez nazistów i robiła to bez wiedzy mieszkańców.

Okazuje się, że amerykańscy filmowcy tworzą “The Liegnitz Plot”. Produkcja pokazuje historię II wojny światowej od innej strony, niż tą, którą znamy. Skupia się na postaci nazisty Rudolfa Wahlmanna. Ten w 1945 roku miał ponoć ukryć w Legnicy cenne znaczki skradzione przez Niemców. Miał je schować w kamienicy przy ul. Tatarskiej 1.

Cel: znaleźć skarb i oddać właścicielom

Filmowcy mają ambitny cel: chcą znaleźć znaczki, stworzyć film i też oddać cenne znalezisko ich prawowitym właścicielom. Prace związane z projektem ruszyły jeszcze w 2015 roku, ale jak przypomina portal legnica.naszemiasto.pl, amerykańska ekipa filmowa okłamała wtedy mieszkańców kamienicy przy ul. Tatarskiej 1.

Amerykanie twierdzili, że szykują film, ale o historii miłosnej z lat 30. z Legnicy (Liegnitz). -To oczywiście nie była prawda, a kiedy ta sprawa ujrzała światło dzienne, lokatorzy wyprosili ze swojego budynku filmowców”– opisywał lokalny portal. Amerykanie wrócili do miasta w styczniu 2020 roku. i również wtedy dostali od mieszkańców kamienicy „kosza”. Pięć lat wcześniej nic nie znaleźli. Chcieli szukać dalej.

Prokuratura bada sprawę

W odpowiedzi na zachowanie mieszkańców kamienicy, już w połowie stycznia amerykańscy filmowcy zorganizowali konferencję. W jej ramach wyjaśnili to, dlaczego wcześniej zataili cel swojej wizyty w mieście i kamienicy. Racjonalnie tłumaczyli, że bali się rozgłosu i tego, że w Polskę pójdzie wieść o tym, że w Legnicy jest “skarb”. Pamiętajmy, że był to 2015 r., czyli czas „polowania” na mityczny złoty pociąg.

Efekt konferencji? W Prokuraturze Rejonowej w Legnicy pojawiło się zawiadomienie o możliwości popełnienia przez nich przestępstwa.

Jak wyjaśniała serwisowi legnica.naszemiasto.pl Lidia Tkaczyszyn, która pełni rolę rzeczniczki prasowej Prokuratury Okręgowej w Legnicy, policja pod nadzorem śledczych prowadzi obecnie czynności sprawdzające pod kątem “prowadzeniu wykopalisk w celu pozyskania przedmiotów z czasów II wojny światowej, bez odpowiednich zezwoleń”. Takie przestępstwo podlega pod art. 109c. Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami:

„Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Cała sprawa jest dość kuriozalna i – jak zakładamy – odstraszy wszystkich poszukiwaczy skarbów od Polski raz na zawsze.

Źródło: Legnica.NaszeMiasto.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie